Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Profesjonalizm i uczciwość

Profesjonalizm i uczciwość

13.12.2014
Czyta się kilka minut
Chyba najtrafniejszym słowem opisującym organizacje ekologiczne w Polsce będzie słowo „zróżnicowany”.
Demonstracja ekologów. Warszawa, 16 listopada 2013 r. Fot. Adam Guz / REPORTER / EAST NEWS
R

Ruch ekologiczny tworzą zarówno organizacje krajowe, jak i filie wielkich, znanych organizacji międzynarodowych, niezależne instytuty badawcze, fundacje, stowarzyszenia i ruchy nieformalne. Ekolodzy działają zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i na terenach gminnych. Istnieją organizacje propagujące ekologię głęboką, wegetarianizm i życie w zgodzie z naturą oraz stowarzyszenia eksperckie, zajmujące się rozwiązywaniem konkretnych problemów ochrony środowiska.
W tej różnorodności wychwycić można kilka rysów wspólnych, z których trzy można uznać za najważniejsze i decydujące o obliczu polskiego ruchu ekologicznego. Po pierwsze – polscy ekolodzy przekonani są o nadrzędności celów ekologicznych nad gospodarczymi. Oznacza to uznanie, że w środowisku przyrodniczym istnieją granice jego wykorzystywania, poza które nie można wykraczać, ponieważ oznacza to jego degradację. Drugą jest rzecznictwo interesów przyrody, wynikające z faktu, że ona sama nie może reprezentować swoich interesów w konflikcie z gospodarką lub społeczeństwem, wymagając rzecznika, którym są organizacje ekologiczne. Trzecią jest długookresowy horyzont myślenia i planowania. Ekolodzy działając w interesie przyszłych pokoleń, nie są nastawieni na osiąganie krótkookresowych, spektakularnych sukcesów. Różnią się tym zdecydowanie od polityków, zainteresowanych wyłącznie osiąganiem korzyści w perspektywie kolejnych wyborów.
Warto zwrócić uwagę jeszcze na dwie cechy działających w Polsce organizacji ekologicznych. Pierwszą z nich jest profesjonalizm. W wielu organizacjach pracują eksperci najwyższej klasy, a poziom przygotowywanych przez nich raportów niejednokrotnie przewyższa jakość podobnych opracowań autorstwa instytucji rządowych. Dotyczy to wszystkich obszarów zainteresowania ekologów: ochrony przyrody, rozwoju energetyki odnawialnej, transportu, efektywności energetycznej, ochrony wód, gospodarki odpadami. Dzięki temu w swojej pracy organizacje posługują się argumentami merytorycznymi. Niestety, przy obecnej mizerii debaty publicznej argumenty te padają najczęściej w pustkę.
Drugim jest poczucie misji, ideowość i uczciwość. Ruch ekologiczny przyciąga ludzi, dla których poczucie sensu i potrzeby podejmowanych działań są ważniejsze niż uzyskiwane z pracy korzyści materialne. Co więcej, większość organizacji ekologicznych opiera swoje działania na postanowieniach stworzonej przez ruch Karty Etycznej, której celem jest promowanie przejrzystości i jawności ich działania.
Być może jest to efekt tego, że w ruchu nadal działają ludzie, którzy tworzyli go w latach 80., kiedy był on wyrazem sprzeciwu wobec państwa naruszającego normy środowiskowe i obywatelskie. Wtedy, tak jak teraz, rozpoczęcie działalności w organizacji ekologicznej było zamanifestowaniem postawy życiowej, w której najważniejsze jest przywiązanie do wyznawanych przez siebie wartości. Pomimo nacisku komunistycznych władz próbujących po wprowadzeniu stanu wojennego skanalizować działalność społeczną w ramach struktur systemowych, wiele organizacji ekologicznych utrzymało niezależność. To poczucie trwa do dziś. Ekologów cechuje silne przywiązanie do niezależności poglądów i działań, przy jednoczesnej gotowości do współpracy z władzami przy rozwiązywaniu konkretnych problemów.
W polskim ruchu ekologicznym drzemie ogromny potencjał, który może zostać wykorzystany jak najlepiej dla polskiego społeczeństwa i gospodarki. To, czy tak się stanie, nie zależy niestety wyłącznie od członków organizacji należących do tego ruchu. Jeśli nadal w polskiej polityce, zarówno na poziomie centralnym, jak i lokalnym, dominować będzie przekonanie, że „zwycięzca bierze wszystko” i że sensem publicznej debaty jest wspieranie opinii rządzącej większości, skazani będziemy na konflikt elit politycznych i ruchu ekologicznego.

Prof. ZBIGNIEW KARACZUN (ur. 1961) jest profesorem w Katedrze Ochrony Środowiska Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i kierownikiem specjalizacji Technologie zrównoważonego rozwoju na Międzywydziałowych Studiach Ochrony Środowiska SGGW. W latach 1998–2002 był doradcą ministra środowiska ds. integracji europejskiej. Aktywnie działa w organizacjach pozarządowych. Obecnie jest m.in. ekspertem Koalicji Klimatycznej.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]