Pośród ciszy

Kiedy przeczytałam w medytacji o. Pawła Kozackiego OP na Drugą Niedzielę Adwentu: "poszukaj miejsca, w którym choć na chwilę będziesz mógł usłyszeć ciszę..." ("TP" nr 49/05), napisałam na marginesie "Tygodnika": "gromobicie ciszy". Jakież było moje zdziwienie, gdy dwie strony dalej znalazłam list o takim właśnie tytule! Jego autorka, przywołując trop z wiersza Juliana Przybosia "Z Tatr", odniosła cytowane słowa do dramatycznych chwil przeżytych w górach.
Czyta się kilka minut

Ten oksymoron należałoby odnieść do szerszego kontekstu: do tych fragmentów współczesnego życia, które tętnią wzajemnym przekrzykiwaniem się, głośno dyszą z powodu niezdrowej rywalizacji, używają nader wysokiego tonu głosu, by pokonać bliźnich myślących inaczej. Potrzebujemy wyciszenia. Niech cisza uderzy w nas mocno i zadziała niczym skuteczne lekarstwo. Wszak "wśród nocnej ciszy" i w "cichą noc" zdarzył się cud... Mówimy: "idziemy na spotkanie z Bogiem", tymczasem owe "spotkania" są pełne zgiełku i fanfaronady. Czyżby zapomniano, że Bóg przyszedł do Eliasza w "głosie delikatnej ciszy"? Może warto odbyć wycieczkę na szczyty, z których ujrzymy horyzont rozleglejszy od tego, jaki wyznaczamy sobie egoistyczną cięciwą z punktu "ja" do punktu "ja"?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2006