Reklama

Północ, która wzrusza

12.12.2016
Czyta się kilka minut
Ilona Wiśniewska, reporterka: Ciemność tam nie zawsze jest biała. Czasami zdarza się, że śniegu nie ma, jak w tym roku, gdy zaczęła się noc polarna. W zeszłym roku nie zamarzły fiordy, które zawsze zamarzają.
Fot. Lidia Wiśniewska
B

BARTEK DOBROCH: Będąc dzieckiem, marzyłaś o białych świętach?

ILONA WIŚNIEWSKA: Jasne. Przed kolacją wigilijną zawsze jeździliśmy z rodzicami do lasu szukać czystego śniegu. A teraz świat jest biały przez pół roku.

W Polsce częściej w ostatnich latach święta były szare, nie białe.

U nas na Północy za to są ciemne, bo koniec grudnia to środek nocy polarnej i jedynym potwierdzeniem na istnienie słońca są zorze.

Masz jakieś wyobrażenia skandynawskich świąt?

Kolorowe drewniane domy przykryte czapami śniegu, noc, dużo świateł, zwłaszcza świec, zwierzęta, głównie renifery, a jak renifery, to św. Mikołaj.

Ja nigdy nie wierzyłam w św. Mikołaja. A renifery to stały element północnego krajobrazu, odarty z wszelkiej bajkowości. W ciemnościach tylko czasami dostrzegasz renifery...

21030

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]