Polityczne marzenia

W sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem 6 czerwca Episkopat odnowił Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi.
Czyta się kilka minut

Pierwsze takie ślubowanie miało miejsce we wrześniu 1946 r. Obecne pomyślane zostało jako główny punkt obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich. W uroczystości uczestniczyły najwyższe władze państwowe.

Oglądając zdjęcia z tego religijnego (religijno-państwowego?) wydarzenia i widząc w pierwszych rzędach prezydenta Andrzeja Dudę, panią premier Beatę Szydło i jej ministrów: Beatę Kempę, Jana Szyszkę czy Antoniego Macierewicza, pomyślałem: co by się stało, gdyby udało się nam wypełnić ślubowanie? Stalibyśmy się wspólnotą ludzi, w której nie ma nienawiści, przemocy, cwaniactwa ani oszukiwania się wzajemnie. Nasze domy stałyby się gościnne, Polki nie byłyby dyskryminowane, a nasz autentyzm i styl życia przyciągałby tych, którzy zdążyli zrazić się do chrześcijaństwa. Tak sobie marzyłem…

A potem pomyślałem, że Pan Bóg ma specyficzne poczucie humoru i lubi spełniać w nieoczekiwany dla nas sposób te prośby, w które sami nie bardzo wierzymy. Być może czeka nas jakieś trzęsienie ziemi... ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2017