Piękny sport

Zacznijmy od stwierdzenia, że mimo iż pretekstem do zajęcia się tematem jest zatrzymanie sędziego przy braniu łapówki za ustawienie meczu w polskiej ekstraklasie (a prokuratura twierdzi, że to wierzchołek góry lodowej) - futbol jest dyscypliną piękną, wciąż dostarczającą niezapomnianych przeżyć. Jednym z nich był niedawny finał Ligi Mistrzów z polskim bramkarzem w roli głównej.
Czyta się kilka minut

O tym, że piłka nie jest sportem dla gangsterów i podejrzanych biznesmenów w lożach honorowych, byłych agentów we władzach związku piłkarskiego, skorumpowanych cyników na boisku i chuliganów na trybunach, przekonują choćby transmisje meczów ligi angielskiej w Canal Plus.

Wymieniam nazwę prywatnej telewizji nie bez powodów. Po tylu latach rozczarowań trudno uwierzyć w możliwość zmian w polskim futbolu, dokonanych siłami tzw. środowiska piłkarskiego. To sponsorzy ekstraklasy; ci, którzy zainwestowali ogromne sumy w wykupienie licencji na transmisje telewizyjne czy w umieszczenie nazwy swojej firmy jako sponsora tytularnego ligi, mają prawo domagać się czegoś w zamian. Pewne zmiany już wymusili: normą na stadionach są krzesełka i sztuczne oświetlenie, wkrótce warunkiem uzyskania licencji przez klub pierwszoligowy będzie podgrzewana murawa. Bez dotacji Canal Plus wiele z tych inwestycji nie byłoby możliwe.

Oczywiście nacisk mediów nie zawsze kończy się dobrze: to prasa zwolniła po ostatnich mistrzostwach świata trenera reprezentacji - następca okazał się katastrofą, a kolejny selekcjoner wciąż nie przekonuje. W tym przypadku jednak innej drogi nie widać (zarząd komisaryczny nad Polskim Związkiem Piłki Nożnej, którego próbował przed laty jeden z ministrów, może zaowocować sankcjami władz piłki międzynarodowej). Nie damy wam pieniędzy, jeśli nie zechcecie się zmieniać.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2005