Pan Mietek

Gdyby chodziło o biogram Mieczysława Pszona (1915–1995) do encyklopedii, napisałbym o nim jako żołnierzu AK, delegacie Rządu RP w Londynie na województwo krakowskie, więźniu politycznym, oskarżonym o szpiegostwo i skazanym na karę śmierci,
Czyta się kilka minut

wreszcie wieloletnim redaktorze „Tygodnika Powszechnego” i jednym z architektów pojednania polsko-niemieckiego. To właśnie Pszon – już po tym, jak premierem został Tadeusz Mazowiecki – przygotowywał historyczną wizytę kanclerza RFN Helmuta Kohla w Polsce; za swe zasługi na rzecz przyjaznych stosunków łączących oba narody odznaczony został Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RFN.

Taka notka, choć pokazywałaby to, czego Mieczysław Pszon dokonał i co poświęcił dla Polski, nie odzwierciedlałaby jednak tego, kim był dla nas – członków dawnej redakcji „Tygodnika Powszechnego”, pisma, którym przez wiele lat faktycznie współkierował. Zdaniem Jerzego Turowicza, Pszon pełnił w „Tygodniku” funkcję „inżyniera ruchu”, dzięki któremu „stara machina redakcyjna nieco mniej skrzypiała”.

To prawda, jednak nie oddaje to w pełni relacji łączących ówczesną „Tygodnikową” młodzież z Panem Mietkiem, uznawanym przez nas – początkujących redaktorów „TP” – za autorytet najwyższy. Pszon był bowiem dla nas osobą naprawdę bliską. Kimś, kto umiejętnie nas wychowywał. I (jak sądzę) lubił.

Z okazji 100. rocznicy urodzin Mieczysława Pszona (która przypadła 23 grudnia) Msza święta w jego intencji zostanie odprawiona w czwartek, 28 stycznia, o godz. 17 w krakowskim kościele pw. św. Floriana. Mszę koncelebrować będą o. Józef Puciłowski, ks. Manfred Deselaers i ks. Adam Boniecki. ©

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2016