Reklama

Ładowanie...

Opłaca się nie pękać

31.10.2004
Czyta się kilka minut
W dłuższej perspektywie trzeba trzymać się zasad, a nie kalkulować. Zwłaszcza jeśli dotyczy to kłopotów przyjaciół. Dlatego broniliśmy parlamentu na Litwie, kiedy atakowały go rosyjskie czołgi, i wspieraliśmy dążenia Ukrainy do niepodległości. Kiedy naszą polityką było odważne mówienie prawdy, wiele na tym wygrywaliśmy.
T

TYGODNIK POWSZECHNY: - Co Pan czuł, siedząc w więzieniu za działalność opozycyjną i dowiadując się, że do Polski przyjeżdżają przywódcy krajów Zachodu na rozmowy z władzami? Czy liczyliście, że ich naciski wpłyną na liberalizację reżimu? Czy też uważaliście, że lepszy byłby międzynarodowy bojkot komunistów?

HENRYK WUJEC: - Nie domagaliśmy się, by zachodni liderzy w ogóle nie przyjeżdżali do Polski - chcieliśmy jedynie, by spotykali się nie tylko z władzami, ale i z opozycją. Jeszcze w czasach KOR-u Jacek Kuroń zaczął zwoływać w swym mieszkaniu konferencje prasowe dla zachodnich dziennikarzy. Gości z Zachodu zapraszaliśmy też czasem na spotkania Komitetu - zwykle wtedy bezpieka nie próbowała przerwać zebrania. Chociaż czasami wchodziła... Jednak dopiero w stanie wojennym stało się zwyczajem, że odwiedzający Polskę przedstawiciele Zachodu...

8539

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]