Reklama

Onkologiczne tsunami

05.08.2019
Czyta się kilka minut
Agata Polińska, założycielka fundacji onkologicznej Alivia: Dorzucać pieniądze na leczenie można w nieskończoność, ale nigdy nie będziemy wiedzieć, czy dorzucamy je w odpowiednie miejsce.
Centrum Cyklotronowe w Krakowie prowadzi terapię protonową niektórych rodzajów nowotworów. Kierownictwo deklaruje, że w ośrodku można leczyć nawet 700 pacjentów rocznie; ze względu na trudności administracyjne w 2018 r. było ich 100, rok wcześniej – 17. / MATEUSZ SKWARCZEK / AGENCJA GAZETA
P

PAULINA BŁASZKIEWICZ: Żyje Pani tylko dlatego, że w porę zorientowała się, że w Polsce z raka Pani nie wyleczą.

AGATA POLIŃSKA: Tak, i dlatego powstała fundacja Alivia. Kiedy zachorowałam na raka piersi, miałam 28 lat. Choroba szybko postępowała, a mój wiek pogarszał rokowania, bo u młodych ludzi procesy nowotworowe przebiegają szybciej. Szanse na wyleczenie były umiarkowane już w momencie diagnozy, a stały się jeszcze gorsze, gdy po dwóch latach intensywnego leczenia choroba wróciła. Wykorzystałam wszystkie metody dostępne w ramach NFZ: operacje, chemie, naświetlania.

Cytuję ze strony Pani fundacji: „Polskę atakuje onkologiczne tsunami”.

Tego określenia używają eksperci: lekarze i epidemiolodzy śledzący trendy zachorowań, których jest coraz więcej. Rak staje się problemem społecznym. Tym bardziej że razem z pacjentem „choruje” jego rodzina...

16504

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]