Reklama

Olga prawdę ci powie

19.01.2003
Czyta się kilka minut
Ze Lwowa dostaliśmy list: „Zatelefonujcie, kiedy tu przyjedziecie. Kod mojej bramy -126. Z poważaniem »Olga« Wołogodska”.

„Jestem wam wdzięczna za zainteresowanie wojennymi wydarzeniami lat 1944-45, a przede wszystkim za to, że interesujecie się ludźmi, którzy w jakiś sposób pomogli w wyzwoleniu waszego pięknego miasta” - pisze Jelizawieta Jakowlewna Wołogodska.

Po wojnie jej nazwisko przez kilka dziesięcioleci pojawiało się na stronach krakowskich gazet każdego 18 stycznia: właśnie jej meldunki, wysyłane z okupowanego miasta do sztabu I Frontu Ukraińskiego i zawierające informacje o położeniu niemieckich wojsk, miały umożliwić marszałkowi Iwanowi Koniewowi wykonanie „manewru, który ocalił Kraków”. Ale na początku lat 90., po usunięciu krakowskiego pomnika Koniewa, zapomniano również o radiotelegrafistce. Tak skutecznie, że nawet historycy nie wiedzieli, że Olga wciąż żyje...

Życie co dzień gorsze
Przysiółek Morgi wsi Rybna - także dziś to miejsce „na końcu świata”,...

37953

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]