Jak byś się zachował, gdybyś się dowiedział, że dzisiaj umrzesz? Czy zgodzisz się z opinią, że "w młodości mało kto przeczuwa, że życie nie jest niczym innym, jak ciągłym żegnaniem się z życiem. Te najprostsze prawdy odkrywamy zawsze na końcu". Dla pięćdziesięcioletniego Karla z praskiej dzielnicy Nusle wtorek 5 września jest ostatnim dniem życia, ale on o tym nie wie. Jego życia splata się w "tajemniczy" sposób z perypetiami innych ludzi, młodej wdowy, samobójcy i czterech "nietypowych" aniołów. Książka opowiada historię jednego dnia, u schyłku którego drogi życiowe tych trojga ludzi przecinają się w niespodziewanych okolicznościach. Sam autor określa swoją opowieść jako "story o ludziach, aniołach i umieraniu" oraz "książkę o nas wszystkich, których czas został dawno odmierzony, a mimo to zachowujemy się, jakbyśmy mieli żyć tu wiecznie". Michal Viewegh to obecnie najbardziej popularny czeski pisarz. Jego książki, sprzedane w nakładzie prawie miliona egzemplarzy, zostały przetłumaczone na ponad dwadzieścia języków i doczekały się czterech adaptacji filmowych. Czas spędzony w towarzystwie protagonistów jego powieści nie będzie zmarnowany. Ta niewielka książka poprzez swobodną narrację i udaną kompozycję sprawia, że aniołowie stają się realni. Pod pokrywką codzienności i rutyny, zaczynamy dostrzegać znaki ich obecności. Czy naszym życiem kieruje jakaś "odgórna logika" nieba? Czy słowo "opatrzność" coś nam jeszcze mówi? Nawet aniołowie w powieści Viewegha zmagają się z tym dylematem. Pytanie jest jednak fundamentalne. Czy musi nas na nie otworzyć dopiero jakiś dramat czy sytuacja graniczna? Dla tych wszystkich, do których nie przemawia ani abstrakcyjny język filozofów ani gotowe odpowiedzi teologów, książka czeskiego pisarza będzie inspirująca. W opisach "zwykłych" ludzi znajdą siebie, swoje lęki i nadzieje oraz swoje niewyartykułowane jeszcze pytania. Zanim przyjdzie ten "jeden" dzień, warto spróbować spojrzeć wewnątrz siebie i uczyć się żyć, zanim się odejdzie. Jak podpowiadają nam aniołowie "Nie musimy wierzyć w Boga, ale nie wolno nam tracić nadziei." Nikt nas nie zastąpi w umieraniu i każdy z nas z osobna, rozpozna albo nie swego anioła. Nie mają oni jednak konwencjonalnego wyglądu. Wyglądają jak dobrzy ludzie, ale cierpliwość aniołów też ma swoje granice... To lektura na jeden dzień, i materiał na przemyślenia do końca życia.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.










