Niekończąca się reforma

Nigdy – odpowiedział papież na pytanie, kiedy zakończy się reforma kurii. Szkielet zmian jest niemal gotowy. Hiszpański tygodnik „Vida Nueva” dotarł do projektu konstytucji, która nada watykańskiej kurii nowy kształt.
Czyta się kilka minut

Dokument ogłoszony ma zostać pod koniec czerwca, być może w uroczystość świętych Piotra i Pawła. Jego roboczy tytuł to „Praedicate Evangelium” („Głoście Ewangelię”).

To najważniejsze zadanie zreformowanego urzędu: wspieranie papieża i biskupów w głoszeniu Ewangelii. Służyć ma temu nowa Kongregacja ds. Ewangelizacji, wysuwająca się na pierwsze miejsce spośród wszystkich watykańskich dykasterii i przejmująca władzę nawet nad najstarszą i dotąd najpotężniejszą Kongregacją Nauki Wiary (wcześniej zwaną Świętym Oficjum, a jeszcze wcześniej – Świętą Inkwizycją).

Do przeprowadzenia gruntownych zmian w rzymskiej kurii zobowiązali Franciszka kardynałowie podczas konklawe. Gdyby chodziło tylko o sprawnie funkcjonujący urząd, można by skorzystać ze sprawdzonych schematów: stworzyć departamenty finansów, administracji, prawa, HR i PR, wprowadzić audyt i transparentne procesy zarządzania, zwiększyć wydajność, zmniejszyć zatrudnienie. Tyle że Kościół to nie międzynarodowa korporacja, ale szpital polowy, jak lubi mówić papież, gdzie cała struktura (stanowiska, funkcje, procedury) ma służyć ratowaniu człowieka.

Kuria jest soczewką, w której skupiają się wszystkie problemy Kościoła, i łączą wszystkie – po ludzku nie do pogodzenia – jego sprzeczności: urzędu i misji, dogmatu i charyzmatu, doktryny i Dobrej Nowiny. Jest też – podobnie jak cały Kościół – trawiona chorobami, które papież celnie zdiagnozował: klerykalizmem, hipokryzją, biurokracją, karierowiczostwem, korupcją. Ani nowa konstytucja, ani ważna kongregacja tego nie zmienią. Nie będzie cudownego uzdrowienia. Reforma to jedynie początek długotrwałego leczenia. Bo kuria, tak jak i Kościół, jest semper reformanda. ©℗


Dowiedz się więcej o planach reformy Kurii Rzymskiej

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 19/2019