Nie państwa sprawa

„TP” 36 / 2016
Czyta się kilka minut

Tekst Mariusza Sepioły na temat dopingu (głównie w podnoszeniu ciężarów) pokazuje, że sport za pieniądze jest zdegenerowany. Państwo nie powinno takiego sportu wspierać. Tymczasem tysiące dzieci i młodzieży są słabo wysportowane i cierpią na liczne dolegliwości z powodu małej ilości ruchu. Zapomniano też, że sport jest niezbędny do hartowania ducha i wyrabiania postaw społecznie niezbędnych.

Uważam – jako były zawodnik (chód na 20 km) i członek kadry narodowej w czasach świetności polskiej lekkoatletyki – że państwo powinno łożyć na sport szkolny, uniwersytecki, w wojsku, policji i straży ogniowej. Trzeba też zlikwidować ministerstwo sportu jako relikt czasów PRL. Dwa państwa, które na ostatniej olimpiadzie zdobyły najwięcej medali – USA i Wielka Brytania – nie mają ministerstw sportu. Ale tam na wysokim poziomie jest sport szkolny i uniwersytecki.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2016