Nie ma mniejszego zła

„TP” 7 / 2014
Czyta się kilka minut

Lekceważąc małe zło, godzimy się na większe, bo zło zawsze wraca i zawsze rośnie. Samo nie zginie. Dlatego w artykule „Jak długo jeszcze?” autor, ks. Jerzy Galiński, ma na pewno w jednym rację: że temu, które dzieje się od lat na naszych oczach i w naszym Kościele, nie możemy pozwolić dalej rosnąć. Bo skutki już widać i są coraz boleśniejsze, i coraz trwalsze. Poczucie bezkarności wyrządza wielkie szkody, bo fundamentalizuje pewne wzorce, i nie ma dla tego usprawiedliwienia. Poszukiwanie wtedy „dobrych stron” zła jest tylko wykrętem w naszej obojętności. Nie ma usprawiedliwienia dla języka nienawiści i dla niesprawiedliwości, nieuczciwości i pychy. Nie potrafię być „obiektywna” względem zjawisk, które szerzą destrukcję i żywią się podziałami. Szczególnie gdy ubierają się w szaty anielskie.

„Czy tak wyobraża(my) sobie spuściznę Jana Pawła II?”, pyta autor artykułu, a ja chciałabym zapytać: czy takim chcemy być postrzegani Kościołem (bo nie takim w większości jesteśmy)? Dlatego jeszcze bardziej niż „zmowa milczenia” przeraża mnie potok słów, które mój Kościół dzieli, budując uprzedzenia, budząc złe emocje i siejąc atmosferę zagrożenia. Nie można zasłaniać się głoszeniem słowa Bożego „ludowi”, samemu tych słów nie słuchając. Jestem tym ludem i wraz z nim potrzebuję uczciwego świadectwa, bo każde inne jest szkodliwe. Nie ma wyboru „mniejszego zła”, jest zgoda na zło.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2014