NATO po Bukareszcie

Szczyt NATO w Bukareszcie był przełomowy dla relacji atlantyckich i bezpieczeństwa Europy.
Czyta się kilka minut

Nie dlatego jednak, że sojusznicy zgodzili się, iż operacja w Afganistanie wymaga większego zaangażowania wojskowego, ani też dlatego, że amerykańskie plany budowy systemu obrony przeciwrakietowej zyskały aprobatę całego Sojuszu. Przełomem nie jest też deklaracja, że Ukraina i Gruzja staną się kiedyś członkami NATO.

Bukareszt był momentem zwrotnym, ponieważ ukazał zmieniającą się dynamikę relacji politycznych między członkami Sojuszu. Ogłoszenie przez prezydenta Sarkozy’ego chęci powrotu do struktur wojskowych NATO stanowiło oficjalne rozpoczęcie nowego etapu zabiegów o wpływy polityczne w sojuszu - reformę struktur, zmianę koncepcji strategicznej, a także relacji z UE.

Proces ten będzie miał inny charakter niż w latach 90. ze względu na rosnąca pozycję Francji i Niemiec przy względnej słabości USA oraz stabilności Rosji.

Dla Polski był natomiast szczyt ostatnią szansą na uzmysłowienie sobie, że dotychczasowe zasługi nie przyniosą nam żadnej korzyści, jeżeli swą rolę w NATO na podstawie jedynie polityki "otwartych drzwi" i okazywania solidarności sojuszniczej, wysyłając wojska do operacji. "Zaskakujące jest to, że powrót syna marnotrawnego, jakim jest Francja, z jednym batalionem, jest bardziej dostrzegalny niż decyzje, które podjął polski rząd i prezydent" - mówił dziennikarzom minister obrony Bogdan Klich. Trudno się z tym spostrzeżeniem nie zgodzić. Może warto zatem pokusić się o analizę, dlaczego tak się dzieje.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2008