Na skróty

“Spojrzenie Miłosza wydaje się uformowane przez taką perspektywę, jakby od młodości nie rozstawał się z psalmami. (...) Wizje Psalmisty, nad którymi Miłosz pracował, być może z uczuciem szacownej swojskości, są niezliczone. Oddają je krótkie porównania i obrazy: Słońce wychodzące z weselnej komnaty i szykujące się do biegu; okrąg świata osadzony na morzach i przytwierdzony rzekami; obraz burzy ze strzałami Bożych błyskawic, ścieżka Boga na wodzie, która nie zachowuje śladów; pojenie drzew Pańskich, cedrów Libanu; okręty chodzące po morzu i Lewiatan stworzony po to, »aby igrał w nim«; śnieg spuszczony jak wełna i grad jak okruchy chleba. (...) Matryca figur poetyckich dla całej poezji Zachodu. Dla Miłosza jeszcze więcej: perspektywa spojrzenia na świat - pisze Ewa Bieńkowska w “Zeszytach Literackich" nr 89. - Inny nurt Księgi, z którym Miłosz się spotyka, to pierwiastek apokaliptyczny. Wbrew pozorom bardziej obecny, bardziej przemyślany u poety w wieku dojrzałym niż w młodości, którą zaliczamy do »szkoły katastroficznej« poezji międzywojennej. Wiąże się on i z jego (amerykańskimi) studiami nad myślą wczesnochrześcijańską czy okołochrześcijańską, i z refleksją nad końcem pewnej cywilizacji. Kres ten obserwował z dogodnego miejsca, jakim jest Kalifornia: tygiel przemian, których rozległości jeszcze nie jesteśmy w stanie ogarnąć. Pod piórem poety oskarżenie kultury o utratę własnej duszy przybiera kształt gniewu prorockiego. Miłosz jest kuszony przez apokaliptykę, tak jak był kuszony przez manicheizm. Dzisiaj to myślenie wydaje się nam bardzo archaiczne. Lecz czy naprawdę? Czy nasza epoka nie jest wypełniona zarówno nienawiścią do materii, jak i strachem przed ostateczną katastrofą?". W najnowszym numerze kwartalnika znajdziemy też m.in. obszerny list Czesława Miłosza do Alexandra Schenkera z 1976 r. (“Zasadą mojej poezji jest zwartość wersu czy zdania, czyli, inaczej, gęstość, metaliczność, ale poza troską o oryginalność metafor czy porównań") oraz wspomnienia adresata o skomplikowanych okolicznościach, w jakich doszło do opublikowania w USA słynnego zielonego tomu “Utwory poetyckie. Poems" (1976), wreszcie poświęcone autorowi “To" artykuły Benedetty Craveri i Roberta Pinsky’ego, a także wiersze, m.in. Julii Hartwig, Jarosława Mikołajewskiego (przejmująca “Trumna z papieru") i Tomasza Różyckiego oraz blok materiałów poświęconych rosyjskiemu poecie Władysławowi Chodasiewiczowi (1886-1939).
“Nie lubię we współczesnej literaturze nagminnego ekshibicjonizmu, a zwłaszcza tej szczególnej jego odmiany, jaką jest rozliczanie się z własnym ojcem czy matką. Razi mnie to głównie z przyczyn estetycznych. Żeby nie szukać daleko, bardzo schematyczną i monotonną książką jest »Pianistka« Elfriede Jelinek, reakcje i zachowania bohaterki są z góry przewidywalne - mówi Ryszard Krynicki w rozmowie dla “Rzeczpospolitej". - Literatura może spełniać funkcję autoterapeutyczną. Mnie jednak interesuje literatura inna. Ta, która stara się dotknąć istoty ludzkiego istnienia".
25 stycznia w Pałacu Luksemburskim odbyło się spotkanie poświęcone Jerzemu Giedroyciowi i paryskiej “Kulturze", zorganizowane pod patronatem francuskiego Senatu, polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i ambasady RP w Paryżu, z udziałem Henryka Giedroycia, prowadzącego dziś Instytut Literacki. Wystawa pt. “Jerzy Giedroyc i krąg »Kultury«", przygotowana przez warszawskie Towarzystwo Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego, pokazała historię i dorobek Instytutu oraz faksymile m. in. rękopisów Gombrowicza i Herlinga-Grudzińskiego, listów Malraux, Camusa i gen. de Gaulle’a. W konferencji prowadzonej przez Krzysztofa Pomiana wzięli udział Tadeusz Mazowiecki, Karol Modzelewski (“Giedroyc i opozycja demokratyczna w PRL"), Pierre Grémion (“Konstanty Jeleński i Kongres Wolności Kultury") i Daniel Beauvois (“Giedroyc, Ukraina, Rosja").
Powstanie nagroda przyznawana osobom promującym kulturę polską w świecie. “Transatlantyk" (statuetka + 10 tys. euro) przyznawany będzie przez krakowski Instytut Książki, laureata wyłaniać ma kapituła (m.in. Ewa Hoffman, Karl Dedecius, Andrzej Nowakowski, Janusz Palikot i Adam Zagajewski). Nagroda jest przeznaczona przede wszystkim dla tłumaczy, po raz pierwszy zostanie wręczona 13 maja w Krakowie, na I Kongresie Tłumaczy Literatury Polskiej. Kandydatury do nagrody można składać do 31 marca pod adresem Instytutu Książki:
“Bez tłumaczy nie istnielibyśmy poza własnym krajem. Oni robią to, czego tak naprawdę robić się nie da, bo przekładanie poezji jest zajęciem karkołomnym. Natrafia się często na ograniczenia językowe, które zmuszają do nieustannych kompromisów. Tłumacze muszą być - i najczęściej są - znakomitymi artystami. I niestety, często się o nich zapomina" - w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej" mówi Ewa Lipska, której nowy tom wierszy “Gdzie Indziej" trafia właśnie do księgarń.
Wielkopolskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych sfinansowało odlanie w brązie “Filozofa" - gipsowej rzeźby Aliny Szapocznikow z 1965 r. Wraz z kilkunastoma innymi dziełami tej artystki można oglądać go w Muzeum Narodowym w Poznaniu.
W 2008 roku ma w Warszawie rozpocząć działalność Muzeum Historii Żydów Polskich. Konkurs na projekt gmachu oraz przygotowanie ekspozycji sfinansują Ministerstwo Kultury, władze Warszawy i Żydowski Instytut Historyczny. “Zwiedzający będą przechodzili przez różne okresy w dziejach polskich Żydów. To nie tylko Holocaust. Wcześniej było 800 lat historii, którą chcemy pokazać" - mówi nadzorujący prace Jerzy Halbersztadt.
Telewizja Polska zastanawia się nad sfinansowaniem realizacji cyklu dziesięciu godzinnych filmów fabularnych, mających upamiętnić 25. rocznicę powstania “Solidarności". Dramaty i rozterki sprzed ćwierćwiecza mieliby ukazać m.in. Filip Bajon, Ryszard Bugajski, Robert Gliński, Andrzej Jakimowski, Teresa Kotlarczyk, Krzysztof Krauze, Wojciech Marczewski i Piotr Trzaskalski.
“Poniedziałek - literatura, wtorek - teatr, środa - szeroko rozumiana nauka, w tym historia najnowsza Polski i nowoczesna edukacja, czwartek - muzyka od klasyki, przez jazz, rock, po muzykę elektroniczną. W piątek kino - od klasyki, jak »Obywatel Kane«, po najnowsze kierunki kina niezależnego polskiego i światowego. Z kina współczesnego chcemy pokazywać filmy, których nie było ani w kinach, ani w telewizji... Oprócz fabuły - także dokument, animacja, krótki metraż - ramówkę TV Kultura zapowiada w “Gazecie Wyborczej" Jerzy Kapuściński, redaktor programowy. - W soboty tematem będzie kultura i tradycja regionów Polski i świata; w programach niedzielnych gospodarzami będą wybitni ludzie kultury".
Andrzej Wajda otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego, zaś Tomas Venclova - Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
1 lutego minęła 80. rocznica emisji pierwszego programu radiowego na ziemiach polskich; w warszawskim Muzeum Techniki otwarto wystawę poświęconą historii Polskiego Radia.
W warszawskim Instytucie Teatralnym 31 stycznia o godz. 18.00 odbędzie się dyskusja “Jakie poglądy polityczne ma polski teatr?" z udziałem Izabelli Cywińskiej, Jana Klaty, Jacka Głomba i Sławomira Sierakowskiego.
W Centrum Sztuki Współczesnej oglądać można wystawę obrazów Kamila Dąbrowskiego, których bohaterem jest... piosenkarz Michał Wiśniewski. “Fascynacja kiczem sama przybrała tu postać kiczu. (...) To, co Dąbrowski nazywa »projektem artystycznym«, jest po prostu pracą na zamówienie dla artysty popowego - recenzuje Dorota Jarecka. - Wszyscy tu poszli na kompromis, łącznie z kuratorem wystawy Marcinem Krasnym, który napisał tekst o niej do »Newsweeka«. Lans nie ma żadnych granic".
Czyta się kilka minut
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2005

 /
Obraz tygodnia
Według badań przeprowadzonych przez Zakład Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej w Warszawie około połowa Polaków w ogóle nie czyta książek. Jako osoby mające systematyczny kontakt z książką (przynajmniej siedem książek rocznie) ocenia się 17 proc. społeczeństwa.
W Stanach Zjednoczonych ukazały się wiersze zebrane Zbigniewa Herberta. 600-stronicowy tom "The Collected Poems 1956-1998" sprzedał się w nakładzie 15 tys. egzemplarzy i zbiera znakomite recenzje. "Gazeta Wyborcza" cytuje m.in. Charlesa Simica z "The New York Review of Books": "Choć Herbert nie zdążył otrzymać Nobla jak Miłosz czy Szymborska, z pewnością zasługuje na to, aby być w ich towarzystwie. Z tej trójcy jest poetą najbardziej oryginalnym i obdarzonym największym poczuciem humoru".
W Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie odbyła się prezentacja książki "Ewangelia według Judasza", której autorzy - poczytny pisarz Jeffrey Archer i biblista prof. F. Moloney - próbują przedstawić historię Jezusa z punktu widzenia Judasza. Książka trafi do księgarń 14 krajów, w Polsce wydał ją Rebis.
Nagrodę im. Karla Dedeciusa, przyznawaną po raz trzeci przez Fundację Roberta Boscha dla polskich tłumaczy literatury niemieckojęzycznej i niemieckich tłumaczy literatury polskiej, otrzymają w roku 2007 Tadeusz Zatorski i Martin Pollack. Tadeusz Zatorski jest autorem przekładów dzieł m.in. Heinricha Heinego, Heinricha Bölla, Maxa Webera oraz myśli i aforyzmów Georga Christopha Lichtenberga. Martin Pollack ma w swoim translatorskim dorobku książki Ryszarda Kapuścińskiego, Henryka Grynberga, Wilhelma Dichtera i Michała Głowińskiego.
Tymczasowym dyrektorem Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie została Elżbieta Ofat, dotychczas odpowiedzialna za sprawy administracyjne i operacyjne placówki.
 /
Obraz tygodnia
"Kiedy pada pytanie, co z kina Kieślowskiego pozosta­ło dzisiaj, mam odczucie, że jego postać i dzie­ło nie przestają drażnić, głównie chyba w śro­dowisku polskiego kina. Proponowałbym więc, żeby zo­stawić psychologiczne urazy i kompleksy, i dostrzec ogromną aktualność, nowocze­sność i piękno jego filmów. Ale może to, co najważniejsze - dostrzec ten potężny ładunek empatii... Wtedy może zaczniemy szczerze roz­mawiać, czego brakuje we współczesnej sztu­ce, a co jest w jego twórczości. Czasem spoty­kając się z interpretacją jego twórczości, łapię się za głowę: jakich strun on do­tykał! Równie często w tych tekstach zamiast opisu jego dzieła widzę jakąś psychodramę, autoanalizę, jakiś psychologiczny opis nie tyle tego, co jest na ekranie, ile problemów, z któ­rymi boryka się autor. Być może szczerość jego filmów, ich siła powodu­je, iż chciałoby się go zamknąć i otworzyć za 20 lat, bo byłoby łatwiej. Nie przeszkadzałyby pytania, które stawiał, tematy, które podej­mował, talent i pracowitość oraz uczciwość, które ewidentnie z jego utworów emanują - mówi Krzysztof Piesiewicz w dyskusji na temat filmów Krzysztofa Kieślowskiego ("Kino" nr 1/2006). - Być może te pojawiające się w Polsce głosy, że jego kino jest anachroniczne, to próba powiedzenia: dosyć z tym facetem, wystarczy! Chciałoby się go przeskoczyć i pójść dalej. My­ślę jednak, że w takim stanie emocji to się nie uda: nie zrobi się nic na jego miarę". Redakcyjną rozmową z udziałem także Natalii Korynckiej-Gruz, Katarzyny Taras, Konrada J. Zarębskiego i Stanisława Zawiślińskiego "Kino" inauguruje Rok Kieślowskiego, w którym obchodzić będziemy 10-lecie śmierci reżysera. Styczniowy numer miesięcznika ukazał się w odnowionej szacie graficznej. Znajdziemy w nim m.in. szkic Piotra Wojciechowskiego o "Harrym Potterze" oraz rozmowę z Agnieszką Odorowicz.
W wieku 88 lat zmarła Birgit Nilsson, wybitna szwedzka śpiewaczka operowa, legendarna odtwórczyni ról wagnerowskich, m.in. Brunhildy w "Pierścieniu Nibelunga" i Izoldy w "Tristanie i Izoldzie".
Paszporty "Polityki" otrzymali w tym roku: Rafał Blechacz (muzyka), Jan Klata (teatr), Robert Kuśmirowski (sztuki piękne), Marek Krajewski (literatura), Przemysław Wojcieszek (film), zespół Skalpel (estrada) oraz Paweł Dunin-Wąsowicz (kreator kultury).
W warszawskim Muzeum Narodowym trwa wielka monograficzna wystawa Józefa Pankiewicza, prezentująca ponad 500 dzieł artysty, którego 140. rocznica urodzin przypada w tym roku. "Trzeba chodzić po tej wystawie z pełną świadomością swoistości tego zjawiska, symptomatycznego dla polskiej sztuki, rzadko radykalnej, rzadko przecierającej szlaki całkiem nowe. Ale trzeba je docenić" - pisze Dorota Jarecka. Obok - recenzja Bogusława Deptuły.
 /
Obraz tygodnia
W wieku 90 lat w Warszawie zmarł ksiądz Jan Twardowski, poeta. Autorowi słynnej frazy "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą", naszemu dawnemu współpracownikowi, poświęcamy w tym numerze "Tygodnika" specjalny dodatek.
"Jesteśmy spadkobiercami pradawnej wiedzy, którą przekazywano przez wieki... Wiele słów, których używamy automatycznie, jest w rzeczywistości jej żywym świadectwem. Ponieważ zapomnieliśmy, jakie jest prawdziwe znaczenie powszechnie używanych słów, takich jak »katolik« czy »uniwersytet« - słów, które mogłyby skierować nas w stronę jednego, w stronę uniwersalnego i niepowtarzalnego - musimy wynajdować nowe słowa, na przykład »holistyczny« (wywiedzione z greckiego »holos«, które oznacza całość albo całkowitość), aby przypominały nam o niebezpieczeństwie fragmentaryzacji i rozproszenia wiedzy. Coraz mocniej odczuwa się w świecie potrzebę, aby te dwa światy - świat nauki i świat religii - zeszły się z sobą, zdając sobie zarazem sprawę, że w obydwu patrzy się na życie z odmiennych punktów widzenia. Jeden świat, oparty na niezwykłym pomnażaniu wiedzy związanej wyłącznie z aktywnością umysłu czy też mózgu, wydaje się prowadzić nas do coraz większej złożoności i wyprowadzać nas na zewnątrz, przede wszystkim na zewnątrz nas samych. Drugi świat i jego wiedza wydają się odnosić do »bycia«, do czegoś, co prowadzi nas ku wnętrzu i tam odsłania tajemnicę" - tłumaczył Michel de Salzman, uczeń Georgija Iwanowicza Gurdżijewa (1877-1949).