Monika Pyrek, lekkoatletka: lekcje wuefu potrzebne do szczęścia

Musimy na wuefie uprawiać sporty, które młodzi ludzie będą mogli później kontynuować jako dorośli. A więc już nie tylko gry zespołowe, ale też aktywności rekreacyjne, jak badminton, rower, bieganie i ćwiczenia wzmacniające. -twierdzi czterokrotna olimpijka.
Czyta się kilka minut
Fot. Michał Żebrowski / East News
Fot. Michał Żebrowski / East News

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Co Pani dało wychowanie fizyczne?

MONIKA PYREK: Te lekcje były tak atrakcyjne, że raz poszłam na nie pomimo poparzonej ręki – ukryłam tę kontuzję. Do pewnego momentu moją specjalizacją była koszykówka, grałam w szkolnej drużynie. Raz przeniesiono zajęcia do sali lekkoatletycznej, a nasz trener się rozchorował. Zajęła się nami pani od „lekkiej” – jak się okazało, moja pierwsza trenerka.

Później była piękna, zakończona już kariera sportowa, i początek Pani działalności społecznej. Teraz ministrowie sportu i edukacji powołali Panią do zespołu mającego opracować nową podstawę programową z wuefu.

Stawka jest wysoka: kolejne badania mówią o coraz gorszej kondycji i sprawności młodych ludzi, którzy masowo unikają też wuefu. Ci, którzy ćwiczą, w ponad 80 proc. nie potrafią np. zrobić przewrotu w przód ani skakać na skakance. Trzeba to jak najszybciej zmienić.

Jak?

Po pierwsze, trzeba ulepszyć lekcje wuefu w klasach 1-3.

Dziś zajęcia te, prowadzone przez wychowawczynię dzieci, bywają fikcją.

Ministrowie zapowiedzieli, że zostanie na tym etapie edukacji wprowadzony nauczyciel asystujący – wuefista lub wuefistka – przynajmniej przez jedną godzinę w tygodniu. Jego lub jej rolą będzie też doszkolenie wychowawców z tego, jak efektywnie te lekcje wykorzystać.

Po drugie, musimy na wuefie uprawiać sporty, które młodzi ludzie będą mogli później kontynuować jako dorośli. A więc już nie tylko katalog gier zespołowych, ale też aktywności rekreacyjne, jak badminton, rower, bieganie i ćwiczenia wzmacniające. 

Po trzecie, trzeba odejść od zbyt dużej ilości teorii. Będzie to o tyle łatwiejsze, że powstaje nowy przedmiot: „edukacja zdrowotna”, którego rolą stanie się np. nauczanie o zdrowym stylu życia. Będziemy więc okrajać te podstawy programowe i tworzyć w nich przestrzeń do tego, by każdy uczeń mógł się wykazać własnymi talentami. Tylko wtedy te lekcje będą atrakcyjne. Przy okazji konferencji dotyczącej wuefu spotkaliśmy się z uczniami reprezentacji różnych dyscyplin sportowych szkół województwa zachodniopomorskiego. Na pytanie, czy unikają wuefu, jedna trzecia podniosła ręce. Na pytanie drugie, czy chodzą na jakieś zajęcia dodatkowe, ręce wznieśli niemal wszyscy. To pokazuje, że wuef często nie odpowiada potrzebom uczniów!

I ma w szkole niską rangę, którą też trzeba podnieść.

Będzie ciężko, bo w polskiej edukacji wszystko, czego nie ma na egzaminach – ósmoklasisty i maturze – jest z automatu uznawane za nieważne.

Dlatego być może warto rozważyć przyznawanie – podobnie jak to jest w przypadku olimpijczyków z innych przedmiotów – punktów do rekrutacji na wyższy etap edukacji za osiągi sportowe. A co do priorytetów w tym systemie, też je niestety dostrzegam. Prowadzę uczniowski klub sportowy i widzę odpływ uczniów w okolicach siódmej i ósmej klasy, a potem w klasie maturalnej... Tymczasem wuef jest świetnym sposobem na zresetowanie głowy, dzięki czemu można więcej przyswoić. Nie mówiąc o tym, że bez regularnego wysiłku nie będzie zrelaksowanych i szczęśliwych dzieci, a potem dorosłych.

Monika Pyrek. Łódź, 18 czerwca 2023 r. // Fot. Paweł Wodzyński / East News

Monika Pyrek jest medalistką mistrzostw świata i Europy w skoku o tyczce. Prowadzi fundację swojego imienia, realizującą projekty dla dzieci, a także edukacyjną e-platformę silasportu.pl. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Monika Pyrek, lekkoatletka: Bez dobrego wuefu nie będzie zrelaksowanych i szczęśliwych dzieci