Mikronegocjacje

Sporo dyskutuje się ostatnio o odpowiedzialnym współistnieniu w świecie, nowych sposobach rozumienia epoki człowieka i etyce zrównoważonego rozwoju.
Czyta się kilka minut

Wszystkie te refleksje wybrzmiewają w debiutanckich „Atomach” Urszuli Zajączkowskiej. Książkę można określić jako poetycki odpowiednik „zielonego zwrotu” w teoriach kulturowych i społecznych. To opowieść o nieposiadaniu rzeczywistości na wyłączność, opowieść o świecie, który istnieje również poza człowiekiem i poradziłby sobie bez nas.

Zajączkowska, która obroniła doktorat z botaniki leśnej, nie detronizuje jednak człowieka całkowicie. Rekonstruując wielkie mitologie, odsyłając do licznych tekstów kultury, poddaje delikatnej krytyce dominujące narracje o błogosławieństwie postępu cywilizacyjnego i potrzebie modernizacji. Miesza tradycyjne narracje humanistyczne, przeplatając je botanicznymi wnioskami badawczymi, i na tym tle prezentuje brakujące elementy całego ekosystemu. Efektem tego zderzenia, relacjonowanego „spokojnie, jak w zwolnionym filmie”, są nowe propozycje zmian. Poetka próbuje również ustalić to, co łączy nas wszystkich, dotrzeć do podstawy naszych relacji. Oto jedynym pewnym i wspólnym nam wszystkim pragnieniem jest chęć życia: „Jedyne co wiem o tobie, / to to, / że chcesz żyć”. Darwinowi pokazując figę z makiem, poetka wieczność i przygodność nierzadko sprowadza do banału. Niebanalna jednak jest w tym wszystkim troska o wspólne bycie. ©


Urszula Zajączkowska, ATOMY, Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2015