Reklama

open eyes economic summit 2019

Mamo, to nieprawda

Mamo, to nieprawda

08.05.2012
Czyta się kilka minut
Jest kwiecień, maj, i są najazdy dziennikarzy. Cały czas ktoś przyjeżdża i pyta. To jest najgorsze, bo cały czas tamto, co było, powraca.
Stanisława Pyjas, Gilowice, marzec 2012 r. Fot. Piotr Wacowski, Superwizjer TVN
P

PIOTR LITKA i ANNA BARAŃSKA-CAŁEK: Pani pochodzi z Gilowic? STANISŁAWA PYJAS: Nie, z Ropczyc koło Dębicy. Tam zaczęłam naukę, ale musiałam się przenieść do Gorlic, a szkołę skończyłam w Mielcu. Było nas w klasie 16 dziewcząt, nie miałyśmy żadnych znajomości. Dostałam nakaz pracy i musiałam wyjechać. Daleko? Wysłano nas jak najdalej: w białostockie. Tam zaczęłam pracę, na samej granicy polsko-sowieckiej. Byłyśmy dwie z koleżanką i wybrałyśmy szkołę, w której brakowało nauczycieli. Dziś, jak o tym pomyślę... człowiek był młody i głupi. Jechałyśmy bardzo długo. Kiedy dotarłyśmy do Bielska Podlaskiego, dano nam podwody białoruskie, które miały nas dowieźć do naszej szkoły. To była gmina Narewka. Stamtąd miałyśmy przed sobą jeszcze ostatnie 15 kilometrów przez same lasy na granicę. Żeby wjechać na granicę, potrzebowałyśmy specjalnych przepustek, a to był...

8499

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]