Magiczna funkcja pasków

Żadne z dotychczasowych „sprawozdań o stanie ochrony języka polskiego”, przygotowywanych co dwa lata przez Radę Języka Polskiego, nie cieszyło się takim zainteresowaniem jak to, które ostatnio pojawiło się na sejmowych stronach. 148-stronicowy raport w całości dotyczy „pasków grozy”, czyli jednozdaniowych zapowiedzi materiałów z głównego wydania „Wiadomości” TVP.
Czyta się kilka minut
Screen z „Wiadomości” TVP / TymaczemwWiadomosciach na Facebooku /
Screen z „Wiadomości” TVP / TymaczemwWiadomosciach na Facebooku /

Badacze – Katarzyna Kłosińska, Rafał Zimny i Przemysław Żukiewicz – sprawdzili, czy zgodnie z ustawą o ochronie języka polskiego telewizja publiczna „stwarza warunki do właściwego rozwoju języka jako narzędzia międzyludzkiej komunikacji” oraz czy „zachowuje standardy obiektywizmu i niezależności”. Nie stwarza i nie zachowuje – odpowie każdy, kto oglądał „Wiadomości” za czasów prezesury Jacka Kurskiego, a przy tym dysponuje elementarną wrażliwością językową i poczuciem przyzwoitości. Naukowcy z RJP nie mogli jednak poprzestać na odruchu, wybrali więc 13 wydarzeń polaryzujących opinię publiczną (od reformy sądownictwa po protest lekarzy rezydentów) i przeanalizowali wszystkie 306 pasków, które ich dotyczyły.

Wniosek? „Większość tekstów pasków »Wiadomości« TVP 1 pełni funkcje nieinformacyjne – głównie perswazyjną (wpływanie na odbiorcę), magiczną (kreacja rzeczywistości) i ekspresywną (wyrażanie emocji i ocen nadawcy)”, a tylko „co czwarty tekst sygnujący materiał reporterski jest powiadomieniem w sensie ścisłym, tj. informacją intencjonalnie pozbawioną oceny”. Autorzy raportu wskazali, że komunikaty „Wiadomości” są nakierowane na wspieranie działań rządu i gnębienie opozycji, realizują „nieetyczne zabiegi językowe, takie jak etykietowanie, stygmatyzacja, stereotypizacja”, a wreszcie „mają charakter manipulacyjny”.

Ostatnie zdanie raportu brzmi: „Język polski jest dobrem wspólnym wszystkich jego użytkowników, a zatem nie może być przez nikogo, zwłaszcza przez nadawcę telewizyjnego, zawłaszczany i traktowany jako narzędzie walki politycznej”. Rada Języka Polskiego przypomniała więc o pryncypiach, o których prezes TVP, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Rada Mediów Narodowych i minister kultury pamiętać nie chcą.

Do momentu oddania tego tekstu do druku TVP nie odniosła się do sprawozdania RJP.  ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2019