Reklama

Łukaszenka wie lepiej

Łukaszenka wie lepiej

23.03.2020
Czyta się kilka minut
Jest w Europie państwo, w którym do momentu oddania tego numeru do druku życie płynęło normalnie.
W

Władze w Mińsku zachowywały się tak, jakby Białoruś miała być jedynym krajem, który ominie pandemia. Nie wprowadzono żadnych ograniczeń – otwarte były przedszkola, szkoły i uniwersytety, kina, teatry, restauracje i centra handlowe. Odbywały się koncerty i mecze. Kilka dni temu prezydent Aleksandr Łukaszenka uznał zamknięcie granic przez sąsiadów Białorusi za „kompletną głupotę”. W buńczucznych słowach stwierdził: „Ja ten koronawirus nazywam nie inaczej jak psychozą. (...) Jestem absolutnie przekonany, że bardziej możemy stracić od paniki niż od samego wirusa. Cywilizowany świat naszej planety zwariował”. Opowiedział się przeciw zamknięciu szkół i zalecił: „Jeśli ktoś się źle poczuł, niech pobędzie w samoizolacji, przyjedzie lekarz i cię wyleczy”. Zgromadzeni wokół doradcy pilnie notowali.

Wyjaśnienie tej białoruskiej anomalii kryje się, jak się zdaje, w mentalności Łukaszenki: najwidoczniej nie widzi zagrożenia dla swego kraju. W przeszłości już wielokrotnie dowodził, że jest „ekspertem” od wszystkiego, zatem jego obecne „kompetencje” wirusologiczne są naturalne.

Choć Łukaszenka próbuje uspokajać, że wszystko jest pod kontrolą, że państwo jest silne i żadnej tragedii być nie może, wielu obywateli to nie przekonuje. Ceny walut w kantorach idą mocno w górę, szerzą się informacje, że władze rzekomo ukrywają pierwsze przypadki śmierci. Według oficjalnych danych do niedzieli 22 marca zachorowało 76 osób. Pocieszeniem może być postawa lekarzy, którzy – wobec zaniechań władz – wzywają w sieciach społecznościowych wszystkich do zastosowania „kwarantanny ludowej”. Nadzieją jest też to, że Białoruś ma znacznie bardziej efektywną służbę zdrowia niż Ukraina czy Rosja.

Celne wyjaśnienia białoruskiej specyfiki w czasach zarazy dał wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy, Anton Heraszczenko: „Władza sowiecka, z której wywodzi się pan Łukaszenka, przez tydzień po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu ukrywała prawdę, bojąc się powiedzieć o tej katastrofie własnemu narodowi”. Stwierdził też, że idzie o zakład, iż w ciągu najbliższych dni Łukaszenka każe wprowadzić najsurowszą kwarantannę.

Tak też pewnie się stanie. Tylko cenę za spóźnioną reakcję zapłaci – podobnie jak po Czarnobylu – społeczeństwo. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 10 na 11 lipca do momentu zakończenia głosowania w wyborach prezydenckich 12 lipca. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny.

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]