Reklama

Łowcy lemingów

Łowcy lemingów

07.08.2012
Czyta się kilka minut
Jerzemu Pilchowi, na sześćdziesięciolecie.
1

1

Nadobecność słowa „leming” jest jedną z charakterystycznych cech publicystyki ostatnich tygodni. Trudno dociec, skąd wzięło się to zjawisko. Może wywołała je fala upałów; może wiąże się ono ze stanem ducha publicystów związanych z „Rzeczpospolitą” i „Uważam Rze” (a także z innymi ośrodkami myśli niepodległej); może jest konsekwencją oddziaływania tyleż przerysowanego, ile sugestywnego „Alfabetu lemingów” pióra Roberta Mazurka.

2

Leming w naturze jest (jak przypomniał w „Gazecie Wyborczej” Adam Wajrak) dzielnym zwierzątkiem, potrafiącym się zmagać z silniejszym od niego przeciwnikiem. „Leming” z tekstów prawicowych publicystów jest negatywnie nacechowaną figurą ich ideowego wroga. Inaczej mówiąc: jest nietrafną metaforą, zbudowaną na wątpliwej wiedzy o prawdziwych lemingach.

3

Czy warto wytykać...

1861

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]