Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Książki miesiąca

Książki miesiąca

02.11.2011
Czyta się kilka minut
Thomas Pynchon, "Wada ukryta",
p

przeł. Andrzej Szulc, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Warszawa 2011.

Nowa powieść "najbardziej tajemniczego pisarza amerykańskiego" zaskoczy miłośników jego ezoterycznych i zawikłanych dzieł, stanowi bowiem - niemal nieobecny w polskiej literaturze - szczęśliwy splot literatury rozrywkowej z krytyką mechanizmów społeczeństwa konsumpcyjnego. Nie jest to proza całkiem "lekka", ale śledzenie perypetii prywatnego detektywa z Los Angeles, poszukującego w narkotycznym transie przełomu lat 60. i 70. porwanego biznesmena, wciąga jak klasyczny kryminał. W tej powieści wysmakowana stylizacja na Chandlera łączy się z ironicznym rozliczeniem epoki hipisowskiej. Książka zaprasza do refleksji nad zmierzchem dominującej w XX wieku cywilizacji amerykańskiej.

Elif Şafak, "Czarne mleko. O pisaniu, macierzyństwie i wewnętrznym haremie",

przeł. Natalia Wiśniewska, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011.

Powieść ta jest osnutym na osobistym doświadczeniu poradnikiem, podejmującym poważne problemy egzystencjalne w przystępnej formie. To melanż różnych form, opisującym doznania kobiety zmagającej się z depresją poporodową. Baśniowe, typowe dla literatury bliskowschodniej wątki służą do analizy "schizofrenicznej" osobowości naszych czasów, a szkolne wypisy z biografii słynnych pisarek, kształtujących feministyczny nurt kultury Zachodu, układają się w opowieść o wyzwalaniu się kobiety z muzułmańskiej tradycji. Şafak udowadnia, że czytadło może okazać się inspirującą relacją o dawaniu sobie rady z życiowymi kłopotami.

Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, "Imię i znamię",

Port Literacki, Wrocław 2011.

Kolejna "pięćdziesiątka" wierszy Tkaczyszyna to mocna dawka poezji wytrącającej z utartych przeświadczeń. Literatura polska okazuje się na tyle pojemna, że umożliwia ekspresję traumy wynarodowienia innych nacji. Po raz pierwszy Dycki opisuje swoją rodzinę jako brutalnie spolonizowanych Ukraińców. Centralna postać jego poezji - matka - okazuje się "banderówką", uratowaną (i prześladowaną) przez ojca, neofitę polskiego nacjonalizmu. Ceną ocalenia jest utrata tożsamości i choroba psychiczna. Z takiego doświadczenia powstaje świetna poezja. Sztuka rodzi się z oswajania negatywności, jako próba rekonstrukcji człowieka. Utracony język dzieciństwa przenika do narzuconej polszczyzny, dzięki czemu staje się ona mową paradoksalnego zadomowienia.

Gilles Deleuze, "Logika sensu",

przeł. Grzegorz Wilczyński, przekład przejrzał Michał Herer, PWN, Warszawa 2011.

Publikacje przekładów znaczących dzieł z przeszłości stanowią istotny nurt naszego ruchu wydawniczego. Te nowości sprzed lat mogą być pożywką dla nowych dyskusji. W dziele Deleuze’a z 1969 roku obserwujemy przechodzenie od scjentystycznej skrupulatności do postmodernistycznego, ryzykownego otwarcia. Analiza "Alicji w krainie czarów" Lewisa Carolla służy do poszukiwania nowej formuły sensu jako czynnika porządkującego ludzkie poznanie. Sens, ujmowany na przecięciu refleksji filozoficznej, dekonstrukcjonistycznej i psychoanalitycznej, okazuje się nie tyle przedmiotem poszukiwań umysłu, ukrytą przyczyną, ile produktem kreacyjnych działań człowieka.

Marian Stala, "Niepojęte: Jest",

Biuro Literackie, Wrocław 2011.

Z wielką radością przyjmuję pojawienie się "urywków nie napisanej książki o poezji i krytyce" (jak głosi podtytuł) w Biurze Literackim! Oto najwybitniejszy dziś krytyk, towarzyszący tradycyjnej linii polskiej poezji (związanej z nazwiskami Miłosz-Herbert-Szymborska), gości w oficynie konsekwentnie publikującej zarówno poetów, jak i krytyków nurtu neoawangardowego, poszukującego nie tylko nowych orientacji w poezji, ale też budującego inne tradycje. Krytyczne credo Stali: "sensowne czytanie literatury jest podporządkowane budowaniu własnej biografii intelektualnej", nieco inaczej brzmi w tym kontekście. Może być propozycją szukania wspólnego horyzontu dla Miłosza i Miłobędzkiej, Szymborskiej i Sosnowskiego.

Jarosław Fazan jest krytykiem literackim i wykładowcą na Wydziale Polonistyki UJ. Autor książki "Ale Ja nie Bóg. Kontemplacja i teatr w twórczości Mirona Białoszewskiego" (1999). Wydawca pism krytycznych Tadeusza Peipera.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]