Reklama

Krwawe plamy

Krwawe plamy

12.06.2005
Czyta się kilka minut
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Wojciecha Konończuka “Są ofiary, nie ma winnych" (“TP" nr 17/05) o rzezi Ormian w Turcji w 1915 r. Autor pisze m. in.: “Turcja stała się jednak bezkarna, na co wpłynął brak reakcji reszty Europy i poparcie Busha", (chodzi oczywiście o czasy współczesne), zaznaczając jednak, że do dziś kwestia niemieckiej współodpowiedzialności za to ludobójstwo pozostaje sporna.
T

Tematem ludobójstwa Ormian zajęły się też ostatnio niemieckie czasopisma opiniotwórcze. W tygodniku “Die Zeit" z 24 maja 2005 r. (nakład: 490 tys. egzemplarzy) opublikowano artykuł “Pierwszy Holocaust", który w Polsce przedrukował tygodnik “Forum" (nr 17-18/05). Już w podtytule podkreśla się, że w przeprowadzaniu etnicznej czystki Ormian pomagali Niemcy i dlatego dziś zarówno Turcja, jak i Niemcy powinny ostatecznie rozliczyć się z tamtej masakry. Autor w części artykułu dotyczącej niemieckiej winy, na podstawie podanych źródeł, zaznacza udział niemieckich oficerów i dyplomatów w planowaniu, realizacji i nadzorze deportacji, działaniu niemieckiej misji wojskowej działającej już od 1913 r., a także zapoznaje wycinkowo ze stanowiskiem “cesarskiej cenzury". Żaden inny kraj nie był tak bardzo zamieszany w los Ormian jak Niemcy - pisze autor, stwierdzając w zakończeniu: “Czas nie usunie tych krwawych plam z historii Niemiec".

ALEKSANDER NAYDA (Bydgoszcz)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]