Kruche status quo

Z polecenia króla Jordanii Abdullaha II święte wzgórze Haram esh-Sharif w Jerozolimie odwiedziła grupa inżynierów i ekspertów. Mieli opracować techniczną koncepcję wzniesienia tam kolejnej budowli: piątego minaretu.
Czyta się kilka minut

Przeciwko budowie wieży, symbolizującej jeden z filarów islamu, zaprotestowały ortodoksyjne środowiska żydowskie, szczególnie z ruchu “Obrońców Wzgórza Świątynnego". Lider ugrupowania zapowiedział demonstracje i blokowanie muzułmanom wejścia na Wzgórze. Inni aktywiści straszą, że minaret powstanie na “ich martwych ciałach".

Z kolei przedstawiciele izraelskiego ministerstwa spraw wewnętrznych i jerozolimska policja oświadczyli, że nie otrzymali żadnych sygnałów ze strony Jordańczyków. Wykluczyli wydanie zezwolenia na budowę, dopóki nie otrzymają formalnego zapytania, i podkreślili, że bez zgody Izraela nie ma mowy o inwestycjach na Wzgórzu Świątynnym.

Innego zdania jest zarząd islamskich obiektów. Jego dyrektor, Adnan Huseini, oświadczył, że Izrael nie ma prawa mieszać się w zagospodarowanie Haram esh-Sharif, które jest wyłączną własnością muzułmanów. Huseini przypomniał, że osiem lat temu zbudowano na Wzgórzu czwarty minaret i nikt nie pytał izraelskich władz o żadną zgodę.

Dr Yitzhak Reiter z Instytutu Studiów Izraelskich w Jerozolimie powiedział, że “pomysł jest raczej niebezpieczny, ponieważ jakiekolwiek roboty czy zmiany w strukturze budowli są naruszeniem status quo". Nowy muzułmański obiekt może też zachęcić ekstremistów żydowskich i chrześcijańskich do wznoszenia własnych budowli na geologicznie wrażliwych terenach Starego Miasta. Archeolodzy alarmują: nieprzymyślane inwestycje mogą prowadzić na tych terenach do masowych zniszczeń.

Jordania po klęsce w tzw. wojnie sześciodniowej (czerwiec 1967 r.), zrzekła się praw do Zachodniego Brzegu Jordanu i Wschodniej Jerozolimy, jednak pozostawiła sobie prawo do zarządu nad islamskimi obiektami na Wzgórzu Świątynnym. Stan ten respektują władze izraelskie. “To bardzo delikatne status quo. Ostatnią rzeczą, jakiej ktokolwiek mógłby chcieć, jest wybuch kolejnego konfliktu na Wzgórzu" - oświadczył rzecznik premiera Ariela Szarona.

Paweł Cyrek

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2004