Reklama

Kaczyński silny, ale słabnie

Kaczyński silny, ale słabnie

28.12.2019
Czyta się kilka minut
Z jednej strony ten rok potwierdził bezprecedensową polityczną siłę Jarosława Kaczyńskiego. Z drugiej pojawiły się jaskółki zwiastujące kryzys w obozie władzy. Rok 2020 będzie kluczowy dla przyszłości PiS.
T

To było wydarzenie roku 2019: PiS po raz drugi z rzędu wygrał wybory do Sejmu. Ale wynik zasadniczo różni się od poprzedniej wiktorii. Sojusznicze partie Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina się wzmocniły i szachują Kaczyńskiego tym, że bez nich nie ma większości. Gowin już utopił podwyżkę składek ZUS, a Ziobro próbował zatopić premiera Mateusza Morawieckiego. Słabnącą skuteczność PiS pokazuje też afera Mariana Banasia, który z ubóstwianego „uszczelniacza” VAT stał się zbuntowanym wyrodkiem, kąsającym dawnych patronów.

Fiaskiem skończyła się strategia Kaczyńskiego, który zwalczał nacjonalistyczną prawicę i PSL, zakładając, że tylko przejmując ich elektorat będzie w stanie rządzić długo i stabilnie. Ludowcy nie dali się z Sejmu wyrugować, a narodowa prawica wróciła do niego po raz pierwszy od 12 lat, teraz pod szyldem Konfederacji.

W dodatku – to prawdziwa sensacja – PiS stracił kontrolę nad Senatem. Opozycja (Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL) dostała w wyborach parlamentarnych łącznie niemal milion głosów więcej niż PiS. Jednak to sukces głównie symboliczny. Opozycja jak była, tak jest w rozsypce. Pierwszym etapem jednoczenia miały być wybory europejskie. Politycy PO, SLD, PSL i Nowoczesnej odłożyli na bok wieloletnie animozje i stworzyli Koalicję Europejską. Taki projekt arytmetycznego jednoczenia się opozycji przeciw PiS, bez pomysłu na program, został odrzucony przez wyborców. Najpierw wypisało się PSL, a potem szef PO Grzegorz Schetyna wyrzucił SLD. W dodatku i w PO, i na lewicy buzuje. Lewica się jednoczy (choć Razem zachowuje dystans), za to Platforma jest coraz bardziej podzielona. Po prawyborach kandydatką na prezydenta z ramienia PO została Małgorzata Kidawa-Błońska, która jest zwolenniczką usunięcia Schetyny. Podobnie uważa Donald Tusk, który będzie się angażował w kampanię prezydencką.

Wybory prezydenckie w 2020 r. – kluczowe dla dalszej rewolucji PiS, a przez to dla przyszłości Polski – są wciąż otwartą kartą. Nikt nie może być pewien wygranej. ©

Autor jest dziennikarzem Onet.pl, stale współpracuje z „TP”.

Autor artykułu

Dziennikarz Onetu, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka” i „Wprost”. Zdobywca Nagrody Dziennikarskiej Grand Press...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]