Wiele było już sytuacji, w których celebryci uczyli nas, jak żyć. Teraz Naomi Watts, aktorka znana z filmów takich jak „Mulholland Drive” czy „Twin Peaks”, nominowana do Oscara za „21 gramów” i „Niemożliwe”, napisała książkę o menopauzie. Słuszne oburzenie schowajmy do kieszeni, bo to pozycja, której warto poświęcić uwagę. Watts na chwilę przed czterdziestką doświadczyła przedwczesnej perimenopauzy (czyli tego, co potocznie nazywamy menopauzą).
Książka jest pamiętnikiem, zapisem fragmentu życia i osobistych doświadczeń, przeplatanych wypowiedziami lekarek i ekspertów. Kolejne rozdziały wieńczą poradnikowe punkty. Aktorka wpuszcza nas za kulisy swojej codzienności i opowiada o ciele, które walczy o płodność, które męczą uderzenia gorąca, frustrują problemy z pamięcią, irytują słabe włosy i za ciasne jeansy. Na kilkuset stronach naprzemiennie wkurza się i żartuje. W pewnym momencie dzwoni również do matki. Pełna żalu pyta, dlaczego nie została przygotowana na tę część kobiecości. „Nie rozmawiałam z tobą o tych sprawach, bo moja matka nie rozmawiała o tym ze mną”, słyszy.
Jeśli na początku hollywodzka aktorka wydaje się odległa, nagle staje się wtedy jedną z nas. Opowieść Watts przyciąga również lekkim stylem, jest w sam raz na słoneczne popołudnie na balkonie, plażowy leżak czy piknikowy koc.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















