Reklama

Janusz Drzewucki: Ostatnia sobota czerwca

Janusz Drzewucki: Ostatnia sobota czerwca

19.06.2005
Czyta się kilka minut
Wracałem z Kruszwicy
d

do Warszawy

i jak zawsze

zatrzymałem się

w Płocku,

koniec czerwca,

początek wakacji,

sobota, wieczór,

wcale nie taki późny

wieczór.

Przeszedłem się

koło katedry,

której drzwi zawarte

były na głucho,

w muzeum secesji

w aksamitnej ciszy

spływały

z wieszaków

suknie i fraki,

łyżki, noże i widelce

leżały w mroku

obok talerzy

płytkich i głębokich

jak stawy i jeziora.

W ciemnościach

przeglądały się lustra

w złoconych ramach.

Po Ostrowie Tumskim

snuły się...

2011

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]