Reklama

Ładowanie...

I tylko uczciwości żal

22.02.2004
Czyta się kilka minut
Czy Brytyjczycy zapomną rządowi manipulowanie dostępem do informacji i przedkładanie dążenia do osiągnięcia doraźnych celów politycznych nad wierność głoszonym zasadom? Kto wie, czy sposób rozegrania kwestii wojny w Iraku nie okaże się początkiem końca epoki Blaira...
U

Uderzające w wieże WTC samoloty Brytyjczycy odebrali niemal tak, jakby tragedia wydarzyła się nie za oceanem, ale w centrum Londynu. Każdy z nich ma przecież w USA krewnych lub znajomych. Zna kraj, jeśli nie z autopsji, to z opowieści lub dziesiątków seriali telewizyjnych. Powszechne jest poczucie wspólnych korzeni kulturowych. 11 września 2001 r. zapomniano o dzielących oba społeczeństwa różnicach: stacje telewizyjne i radiowe przerywały programy, gazety przez wiele dni poświęcały dziesiątki stron relacjom z Nowego Jorku i Waszyngtonu, w kościołach odbywały się nabożeństwa żałobne, a ludziom z amerykańskim akcentem okazywano spontaniczne wyrazy współczucia. O ataku mówiło się w biurach i pubach, kolejkach przy kasach supermarketów i na przyjęciach. Odnosiło się wrażenie, że Brytyjczycy, parafrazując słowa prezydenta Johna F. Kennedy’ego, mówią: “Jesteśmy nowojorczykami"....

13499

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]