Reklama

Glony pod napięciem

Glony pod napięciem

23.05.2022
Czyta się kilka minut
PAOLO BOMBELLI / CREATIVE COMMONS
N

Naukowcy z Cambridge zamknęli sinice ­Synechocystis w urządzeniu niewiele większym od baterii AA. Napięcie elektryczne powstające przy fotosyntezie przez ponad pół roku zasilało mały procesor. Glonów nie trzeba było karmić, doglądać, a energię produkowały nawet w nocy (prawdopodobnie dlatego, że wtedy przetwarzają część pokarmu zsyntetyzowanego w dzień). „Byliśmy zaskoczeni, jak stabilnie pracuje ten układ. Myśleliśmy, że to potrwa tylko kilka tygodni” – powiedział dr Paolo Bombelli, współautor projektu.

Glonowa elektrownia obsługiwała chip Arm ­Cortex M0+, czyli jeden z najbardziej rozpowszechnionych układów w tzw. Internecie Rzeczy (Internet of Things, IoT). To rozproszona i drobna elektronika, połączona w sieć dużo większą niż „ludzki internet”: czujniki temperatury, fotokomórki, zdalnie sterowane bramy. Szacuje się, że do 2035 r. w IoT będzie działało nawet bilion urządzeń – zasilanie wszystkich bateriami litowymi czy panelami słonecznymi wiąże się z ogromnymi kosztami dla planety. Glony mogą pomóc rozwiązać ten problem. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]