Reklama

Gdzie miłorząb, gdzie jarząb

Gdzie miłorząb, gdzie jarząb

05.11.2018
Czyta się kilka minut
„TP” 41 / 2018
W

W reportażu Włodzimierza Nowaka „Do piekła nie pójdę” natrafiłam na taki fragment: „dom stoi przy brukowanej ulicy obsadzony stuletnimi miłorzębami szwedzkimi”. Takich drzew nie ma. W opisie alei w Janowicach Wielkich chodzi zapewne o jarząb szwedzki, który z miłorzębem nie ma nic wspólnego poza tym, że też jest drzewem. Miłorząb jest rośliną nagozalążkową o spłaszczonych w kształcie wachlarza, opadających na zimę liściach. Natomiast jarząb szwedzki to krewniak naszej jarzębiny, który uprawiany jest na terenie całego naszego kraju, a na siedliskach uboższych zwykle rośnie krzaczasto.

OD REDAKCJI: Autor w mailu do redakcji sprostował błąd, ale zdążyliśmy go poprawić jedynie w elektronicznej wersji tekstu. Dziękujemy za uważną lekturę!

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]