A my trzymając się za ręce
mówimy do siebie dalej
nierdzewnymi słowami.
Wynajmujemy rezerwat z kuchnią.
Uwierzytelniamy swoje szczęście.
Za oknem zachód słońca
z terminem ważności.
Twoje grzeszne spojrzenia
na naszą starą melodię.
Ech...
Jedynie ten lont.
Wlecze się za nami.
Wlecze...
Nasze płaszcze zaczynają
pachnieć prochem.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















