Kiedy kupujemy książkę w cenie, którą wydawca zaproponował na okładce (choć częściej zamawiamy ją w dużej księgarni wysyłkowej z wysokim rabatem), autorka bądź autor otrzymują z tytułu tantiem 5 proc. ceny okładkowej. Przy cenie wynoszącej 45 zł będzie to 2,25 zł. Wydawca, po odjęciu kosztów produkcji, zarabia prawie trzy razy więcej. Dystrybutor ma zaś z każdego egzemplarza ok. 12 proc. Czy taki podział zysków jest w porządku?
Joanna Kuciel-Frydryszak, autorka popularnej książki „Chłopki” (dotąd do księgarń trafiło ok. 540 tys. jej egzemplarzy), uznała, że nie, i – powołując na art. 44 prawa autorskiego, tzw. klauzulę bestsellerową – postanowiła renegocjować warunki swojej umowy z wydawcą. Klauzula bestsellerowa to przepis, który umożliwia podwyższenie wynagrodzenia przewidzianego przed wydaniem książki.
Rozmowy obu stron trwają jednak na tyle długo, że sprawa trafi do sądu. W tym samym czasie będzie się tam toczyć inny branżowy spór. Otóż należąca do grupy Empik spółka Virtualo domaga się od Legimi zapłaty ponad 450 tys. zł za niewłaściwe, jej zdaniem, rozliczenia wypożyczeń bibliotecznych tytułów dwóch wydawnictw: Grupy Marginesy (wydawcy „Chłopek”) i Wydawnictwa Poznańskiego.
Spór autorki „Chłopek” z wydawcą sprawił, że zaczęto publicznie rozmawiać o pieniądzach i umowach, dzielić się doświadczeniami oraz doradzać w kwestii negocjacji – słusznie. Inna sprawa, że wydawcy zaczęli spierać się ze swoimi autorami i autorkami o to, kto w całym ekosystemie mierzy się z największymi trudnościami.
Wszyscy są rozgoryczeni i mają rację. Dopóki praw wydawców, autorów, tłumaczy oraz księgarń kameralnych nie będzie chroniła porządna ustawa o książce, narzucająca całej branży transparentność, tego typu spory i pozwy nieustannie będą się powtarzać.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















