Gratulując znakomitego , dołączonego do "TP" nr 40/07, pragnę sprostować kilka informacji dotyczących współczesnych realiów ukraińskich związanych z kompozytorem. Pojawiły się one w rozmowie Jana Strzałki z panią Marią Iwaszkiewicz "Karol i jego rodzina", a padają w kontekście mojej osoby, jako informatora rozmówczyni. Otóż na miejscu nieistniejącego dworu Szymanowskich w Tymoszówce znajduje się wybudowana w pierwszej połowie lat 80. szkoła. Urządzono w niej salę pamięci poświęconą Szymanowskiemu, gdzie można zobaczyć m.in. kilka zachowanych mebli i medal z wizerunkiem Chopina, pochodzące z domu kompozytora. Przewodnikami po tej sali są uczniowie szkoły, co wywiera miłe wrażenie szacunku, jakim darzą Szymanowskiego mieszkańcy jego "małej ojczyzny". Z kolei dom kompozytora w Elizawetgradzie, dzisiejszym Kirowogradzie, z powodów technicznych został rozebrany w latach 90. i dzięki inicjatywie Polonii tego miasta niemal natychmiast powzięto projekt odbudowania go w pierwotnym kształcie. Niestety, dość zaawansowana budowa utknęła w miejscu, o czym miałem okazję się przekonać, będąc w Kirowogradzie przed kilkoma miesiącami i przed rokiem. Dwujęzyczna tablica (z napisem po polsku i ukraińsku) odsłonięta w 1964 r., która obecnie nie jest prezentowana i czeka na przywrócenie domu do właściwego stanu, głosi: "W tym budynku w latach 1897-1919 mieszkał i pracował wybitny polski kompozytor Karol Szymanowski".
RADOSŁAW ROMANIUK
(Warszawa)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














