Reklama

Do Leszka Millera

Do Leszka Millera

09.02.2003
Czyta się kilka minut
S

Szanowny Panie, dziewiątego stycznia zaraz po tym, jak przeleciał się Pan amerykańskim samolotem bojowym F-16, powiedział Pan, że to było fantastyczne przeżycie i każdy powinien spróbować. Uwielbiam fantastyczne przeżycia! Ponadto w życiu swoim kieruję się mottem zaczerpniętym z filmu „Wniebowzięci” brzmiącym: „Człowiek musi sobie czasem polatać”. Nie wiem, jak duża kolejka już się ustawiła, ale w odpowiedzi na Pańskie wezwanie melduję, że jestem gotów. Na karuzelach nie wymiotuję. Mieszkam na dziewiątym piętrze i nie boję się patrzeć w dół. Odbyłem już dziesięciodniowy obóz kondycyjny, podczas którego dużo grałem w różne gry przekonując się o dobrym stanie własnej kondycji fizycznej. Zremisowałem w szachy z komputerem, co świadczy o pełni sił umysłowych pozostających do mojej dyspozycji i niech list ten nie stawia ich w fałszywym świetle. Z niewielką tylko pomocą znajomych Zelmerów...

1682

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]