Czy w imię obrony życia Sejm zepsuje prawo

Przekazany w Sejmie głosami PiS do dalszej pracy w komisjach projekt wprowadzający całkowity zakaz aborcji to bubel prawny.
Czyta się kilka minut
„Czarny protest” przeciw całkowitemu zakazowi aborcji, Kraków, 25 września 2016 r. / / TOMASZ GOTFRYD DLA „TP”
„Czarny protest” przeciw całkowitemu zakazowi aborcji, Kraków, 25 września 2016 r. / / TOMASZ GOTFRYD DLA „TP”

Opracowany przez skrajne środowiska pro-life (Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” oraz Fundację Pro – Prawo do Życia) dokument likwiduje przesłanki odnoszące się do trzech sytuacji, w których aborcja nie jest obecnie karana: (1) gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, (2) gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu oraz (3) gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. 

Najbardziej kontrowersyjne jest zniesienie pierwszej przesłanki. W uzasadnieniu nowelizacji jej autorzy tłumaczą, że „w świetle współczesnych standardów medycznych aborcja nie może zostać w żadnych okolicznościach uznana za niezbędną dla ratowania życia matki”. Nie jest to prawda. Istnieją sytuacje, w których ciąża bezpośrednio zagraża życiu kobiety – np. rozpoznanie wczesnej ciąży przy zdiagnozowanej ostrej białaczce. Podanie chemioterapii prowadzi wówczas do poronienia, które u osoby bez płytek zniszczonych chorobą grozi śmiertelnym krwotokiem. Aborcja daje szansę uratowania przynajmniej matki. Zgodnie z nowelizacją lekarzowi groziłoby wówczas od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Gdyby jednak podał chemioterapię, wiedząc, że doprowadzi do śmiertelnego krwotoku, albo zaniechałby jakichkolwiek działań, również nie uniknąłby odpowiedzialności karnej. Prawo, które stawiałoby lekarza w takiej sytuacji, nadaje się do kosza. 

To niejedyna kontrowersyjna konsekwencja tej radykalnej propozycji. Zmiana prawa zgodnie z projektem wymusiłaby na wymiarze sprawiedliwości szczegółowe badanie okoliczności każdego poronienia – projekt zakłada karę do 3 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka. Wyłączone z tego przepisu mają być same matki. Podlegałyby jednak karze, gdyby do śmierci dziecka świadomie się przyczyniły (choć sąd mógłby „zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia”). Poza tym projekt wymuszałby donoszenie ciąży na ofiarach gwałtu. 

PiS zostało postawione przez radykałów pro-life w trudnej sytuacji. Fundacja Pro już grozi posłom. „Jeśli inicjatywa ustawodawcza zostanie odrzucona, wrócimy w to miejsce z plakatami zestawiającymi posłów z zabitymi w wyniku aborcji dziećmi” – obiecywali pikietujący 13 września przed biurem Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu. W komisjach sejmowych projekt nowelizacji może zostać „zamrożony” przez dowolnie długi czas. Prominentni politycy PiS będą jednak z czasem coraz mocniej rozliczani z obietnic obrony nienarodzonych. 

 

Jeżeli PiS znowelizuje ustawę antyaborcyjną, uczyni to kierując się sondażami, a nie radykalnymi apelami: przesłanka pierwsza i trzecia pozostaną (odpowiednio 80 proc. i 73 proc. poparcia według badania CBOS z kwietnia tego roku). Natomiast większą ochroną otoczone zostaną dzieci upośledzone (społeczne przyzwolenie na aborcję w tej sytuacji sukcesywnie spada i wynosi obecnie 53 proc. badanych). I to będzie dobra zmiana – jeśli gwarantować będzie równocześnie większe wsparcie dla rodziców chorych dzieci. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2016