Ponad siedem miesięcy temu ukazał się tekst Zuzanny Radzik “Piwnice wciąż gniją" (“TP" nr 13/03; cała dyskusja znajduje się na: www2.tygodnik.com.pl/tematy/ksiegarnia/). Potem wydrukowano tekst “Z nadzieją - mimo wszystko" Macieja Gellera i Jerzego Jedlickiego ze Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii “Otwarta Rzeczpospolita" (“TP" nr 14/03), ale, jak przeczytałem w tekście Krzysztofa Burnetki “Ciąg dalszy nie nastąpił" (“TP" nr 47/03), zamknięcie księgarni, mieszczącej się w piwnicy kościoła Wszystkich Świętych przy Placu Grzybowskim w Warszawie, z powodu rozpowszechniania publikacji antysemickich, jest zadziwiająco trudne. Nie doczekaliśmy się też wypowiedzi władz kościelnych w tej sprawie.
A przecież już dawno Episkopat powinien jednoznacznie i publicznie to zrobić. Bez niuansów i zbędnej retoryki. Krótko, zwięźle i dobitnie. Kościół, który wciąż jeszcze liczy się w Polsce, powinien wymóc także na władzach państwowych energiczniejsze działania w walce z antysemityzmem. Widać wciąż za mało mówi się w Kościele o grzechu antysemityzmu i za rzadko przypomina się, że wrogie nastawienie do “obcych" jest grzechem, bo przeczy Bożemu przykazaniu miłości, jakie zostawił nam Chrystus-Żyd.
MIECZYSŁAW WIŚNIEWSKI (Warszawa)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














