Uświadomiłem to sobie, gdy czytałem opowieści o szantażu stosowanym przez rodziców wobec dzieci, polegającym na fałszowaniu przykazania "Czcij ojca swego i matkę swoją". Powołując się na religijną sankcję, nakładali oni na dzieci ciężary nie do uniesienia, przerzucając na nie odpowiedzialność za swoje nieszczęścia i niespełnienia. Niestety, czasami dzieci nie przestawały być krzywdzone, gdy stawały się dorosłe, gdy opuszczały dom i zakładały swoje rodziny.
Miłość Jezusa polega między innymi na tym, że prowadzi do prawdy. Czasem człowiek dochodzi do niej na drodze duchowej, czasem korzystając z pomocy terapeuty. Spojrzenie w prawdzie na siebie, na drugiego oraz na łączące ludzi więzi, daje nadzieję, że uda się przerwać taniec pozorów oraz wybrać życie wolne i odpowiedzialne. Możliwa staje się wtedy dojrzała relacja między rodzicami i dziećmi, w której rodzice odnoszą się ze czcią do swoich synów i córek, to znaczy pamiętają, że nie są oni ich własnością, a dzieci przestają usprawiedliwiać swoje niepowodzenia toksycznością ojców i matek, tylko wyzwalają się z poczucia winy i zaczynają żyć swoim życiem.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















