Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Chiński syndrom USA

Chiński syndrom USA

09.07.2018
Czyta się kilka minut
34 mld dolarów warte są towary z Chin, na które USA nałożyły właśnie 25-procentowe cła.
WANG HE / GETTY IMAGES
P

Pekin z miejsca oclił amerykańskie produkty i surowce o identycznej wartości, ale wojna handlowa między mocarstwami dopiero się zbliża.

68 mld dolarów to sporo na miarę polskiej gospodarki, która eksportuje rocznie towary i surowce za niecałe 250 mld dolarów, lecz w bilansie handlowym Chin i USA, który w zeszłym roku przekroczył 4,2 biliona dolarów, jest kwotą symboliczną. Rzecz w tym, że Ameryce Trumpa takie symbole są po prostu potrzebne, bo aspiracje Pekinu wykraczają dziś poza dogodną dla Waszyngtonu rolę taniej fabryki. Nadwyżkę eksportową, która w przypadku handlu z USA sięga już 300 mld dolarów rocznie, Chiny konsekwentnie zmieniają w dostęp do afrykańskich surowców, europejskich technologii, a także we wpływy polityczne sięgające nawet USA. Pekin kontroluje obecnie niemal 19 proc. amerykańskiego długu publicznego. Chiński ambasador w Waszyngtonie Cui Tiankai przyznał w marcu, że na wypadek wojny handlowej z USA Pekin gotów jest wstrzymać dalszy skup amerykańskich papierów skarbowych. Ostry skok rentowności obligacji Wuja Sama, nieunikniony w takiej sytuacji, postawiłby budżet USA, od czasów Busha juniora pogrążony w deficycie, w krytycznej sytuacji. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]