Chiński syndrom USA

34 mld dolarów warte są towary z Chin, na które USA nałożyły właśnie 25-procentowe cła.
Czyta się kilka minut
 / WANG HE / GETTY IMAGES
/ WANG HE / GETTY IMAGES

Pekin z miejsca oclił amerykańskie produkty i surowce o identycznej wartości, ale wojna handlowa między mocarstwami dopiero się zbliża.

68 mld dolarów to sporo na miarę polskiej gospodarki, która eksportuje rocznie towary i surowce za niecałe 250 mld dolarów, lecz w bilansie handlowym Chin i USA, który w zeszłym roku przekroczył 4,2 biliona dolarów, jest kwotą symboliczną. Rzecz w tym, że Ameryce Trumpa takie symbole są po prostu potrzebne, bo aspiracje Pekinu wykraczają dziś poza dogodną dla Waszyngtonu rolę taniej fabryki. Nadwyżkę eksportową, która w przypadku handlu z USA sięga już 300 mld dolarów rocznie, Chiny konsekwentnie zmieniają w dostęp do afrykańskich surowców, europejskich technologii, a także we wpływy polityczne sięgające nawet USA. Pekin kontroluje obecnie niemal 19 proc. amerykańskiego długu publicznego. Chiński ambasador w Waszyngtonie Cui Tiankai przyznał w marcu, że na wypadek wojny handlowej z USA Pekin gotów jest wstrzymać dalszy skup amerykańskich papierów skarbowych. Ostry skok rentowności obligacji Wuja Sama, nieunikniony w takiej sytuacji, postawiłby budżet USA, od czasów Busha juniora pogrążony w deficycie, w krytycznej sytuacji. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2018