Reklama

Był na to przygotowany

Był na to przygotowany

30.10.2007
Czyta się kilka minut
- Kiedy Ksiądz Arcybiskup poznał biskupa Ignacego Jeża?
-

- Miałem okazję widywać się z nim z okazji spotkań komisji episkopatu ds. wychowania, kiedy pracowałem w wydziale katechetycznym kurii krakowskiej, a także komisji ds. mediów katolickich, którą on wtedy prowadził. Ale tak naprawdę poznaliśmy się w 1988 r. Ja byłem wtedy młodym człowiekiem, a on patrzył na wszystkich z życzliwością i nie pokazywał tego, że jako wieloletni biskup jest bardziej doświadczony. Poza tym ustaliliśmy, że obaj pochodzimy z południa Polski.

Potem, kiedy sam zostałem biskupem, często rozmawialiśmy przy okazji posiedzeń Konferencji Episkopatu. A w 2004 r. zostałem ordynariuszem w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej - biskup Jeż był wtedy moim biskupem seniorem.

- Jak wyglądała współpraca między Księżmi Biskupami?

- Życzyłbym każdemu biskupowi takich stosunków z poprzednikiem. Byłem trzecim następcą biskupa...

7563

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]