Reklama

Blizny po dyktaturze

07.04.2014
Czyta się kilka minut
Dziś nie odczuwam strachu, ale wciąż pamiętam jego przytłaczającą obecność. Zaczęłam pisać, by się przed nim ochronić, by oswobodzić się z więzów, które mnie dusiły.
G

GRZEGORZ JANKOWICZ: Często opisuje Pani stan, w którym ciało i umysł zostają opanowane przez głód: uczuć, kontaktu z ludźmi, bliskości. Czy można go zaspokoić?
HERTA MÜLLER: Można to zrobić za pomocą pisania. Głód, o który Pan pyta, jest piętnem wszystkich społeczeństw posttotalitarnych. Ludzie, którzy na własnej skórze doświadczyli przemocy, którzy poznali dyktaturę, zachowują się tak, jakby mieli coś do nadrobienia. Widać to bardzo dobrze na ulicach wschodnioeuropejskich miast: w przesadnych gestach, które wykonujemy wobec siebie, albo przeciwnie – w braku jakiejkolwiek reakcji.
To blizny po totalitaryzmie?
Tak. Ci, którzy przeszli przez komunizm, mają kompleks niższości. Wpojono nam go w czasach dyktatury. Stąd niepewność, nieśmiałość, zahamowania, które nieustannie próbujemy sobie rekompensować. Ale tych blizn nie...

2122

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]