Biada!

Mocne Słowo usłyszeliśmy w ubiegłym tygodniu w liturgii.
Czyta się kilka minut

Słowo skierowane do miast, które były świadkami większości Jego nauczania i cudów – do Korozainu, Betsaidy i do Kafarnaum, które po dziś dzień nosi nazwę „Miasto Jezusa”. Dwa pierwsze zostały przyrównane do Tyru i Sydonu; Kafarnaum do Babilonu i Sodomy.

Tyr i Sydon to miasta pogańskie – symbol oporu wobec Boga, piętnowane w szczególności przez proroka Joela za pewność siebie zbudowaną na bogactwie, a zwłaszcza na pieniądzu otrzymanym za zdradę (zob. Jl 4, 4-8).

Babilon jest wywołany Jezusowym oskarżeniem Kafarnaum, które jest z kolei cytatem z proroka Izajasza: „aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz”. Babilon – biblijny symbol bałwochwalstwa: pełnego pychy kultu władzy nad innymi narodami. Do Babilonu dodana jest Sodoma – symbol nieczystości.

W sumie otrzymujemy więc znaną „triadę”: chciwość/pożądliwość oczu (Tyr i Sydon), nieczystość/pożądliwość ciała (Sodoma) i pychę /pożądliwość władzy (Babilon). Trójtwarzowe zarzewie grzechu tkwiące w każdym z nas. Trzy „ołtarze” łatwo konkurujące z ołtarzem Boga: pieniądz, seks i władza.

Wymienione przez Jezusa miasta zostają uznane za „gorsze” nie dlatego, że dopuściły się „gorszych” czynów. Nie chodzi o to, że Betsaida czy Korozain nagromadziły niegodziwych skarbów więcej niż Tyr i Sydon razem wzięte. Nic też nie wiadomo o tym, by mieszkańcy Kafarnaum swoim rozpasaniem erotycznym przebili Sodomę, a swoim tyraństwem i pychą Babilon. Chodzi o to, że ich niemal codzienne przebywanie z Jezusem nie koryguje w znaczący sposób ich myślenia i działania. Znają Jezusa ubogiego. Nie leczy ich to jednak z chciwości i budowania poczucia własnego bezpieczeństwa na pieniądzu i na tym, co posiadają. Znają Jezusa żyjącego w czystości. Człowieka, który obrał celibat jako drogę miłości do każdego, w pełni wolnego i dojrzałego w przeżywaniu własnej seksualności. Bycie z Nim wszakże nie leczy w znaczącym stopniu ich nieuporządkowania w podejściu do seksu. Znają Jezusa pokornego, który „przyszedł nie aby Mu służono, lecz aby służyć, i dać swoje życie na okup za wielu”; znają Go jako tego, który „przyjął postać niewolnika” – ale to wcale nie przekłada się na konieczne korekty w ich pojmowaniu władzy i ambicji.

„Miasta, w których zostało dokonanych wiele Jego cudów”: Korozain, Betsaida, Kafarnaum – to dziś: Kościół – „Miasto Jezusa” – my wszyscy razem w Kościele, i każdy z nas z osobna.

Jesteśmy w Nim na co dzień świadkami Jezusowych znaków: potężnych i świętych sakramentalnych znaków.

Nie uciekajmy od tej Ewangelii, również wtedy, gdy Jezus z bólem wypowiada ją do nas ustami ludzi słusznie zgorszonych: naszą pazernością na pieniądz i władzę albo kolejnymi skandalami obyczajowymi z naszym udziałem.

Otwórzmy się na sąd, jaki ta Ewangelia z sobą niesie. Nie stawiajmy oporu Duchowi Świętemu, który „przekonuje nas o grzechu”. Ale również przyjmijmy chętnie lekarstwo, które Ewangelia przepisuje.

Czy jest jakieś lekarstwo na potrójną pożądliwość, upokarzającą każdego z nas? Jezus mówi, że jest: bliskość z Nim – nie bierne oglądactwo Jego działań, ale rzeczywista komunia z Nim. Tak głęboka i zażyła, że zdolna nawracać nasze myślenie i działanie.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2018