Adhortacja po polsku

„TP” 17/2016
Czyta się kilka minut

Jako małżonek żyjący w związku niesakramentalnym z 34-letnim stażem, z dużą niecierpliwością czekałem na adhortację posynodalną Ojca św. Franciszka „Amoris laetitia”. Szczególnie na jej ósmy rozdział mówiący o towarzyszeniu i rozeznaniu „sytuacji nieregularnych”.

Przyznam, że liczyłem na większą jednoznaczność w kwestii dopuszczenia małżonków niesakramentalnych do sakramentów. Jednocześnie rozumiem, że Franciszek nie mógł od razu zmienić przepisów prawa kanonicznego w tej materii. Po przeczytaniu dokumentu jestem przekonany, że papież zrobił znacznie więcej. Otworzył szeroko drzwi duszpasterzom, żeby wyszli na spotkanie z małżeństwami niesakramentalnymi. W słowach papieża widzę też „uznanie autonomii indywidualnego sumienia”, o którym pisał o. Ludwik Wiśniewski OP w swoim eseju „Blask wolności”.

Adhortacja „Amoris laetitia” usankcjonowała to, co robi w tej kwestii Kościół np. niemiecki czy angielski – przynajmniej od 25 lat. Sami, mieszkając za granicą na początku lat 90. ubiegłego wieku, doświadczyliśmy z moją żoną duszpasterskiej troski, rozmowy, rozeznania, towarzyszenia i w konsekwencji możliwości przystąpienia do komunii św.

Niestety, Kościół w Polsce – wielu biskupów, księży i wiernych – ma problem z Franciszkiem, a co dopiero z jego nauczaniem. Słysząc wypowiedzi np. abp. Hosera, obawiam się, że będziemy jeszcze długo w tyle za Kościołami zachodnimi.

Dominikańskie Duszpasterstwo Małżeństw Niesakramentalnych Szczecin

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2016