2015: rok Angeli Merkel

Czyta się kilka minut

STYCZEŃ. „Jestem kanclerzem wszystkich Niemców. Tych, którzy żyją u nas na stałe lub przez jakiś czas; niezależnie od ich pochodzenia oraz tego, skąd tutaj przybyli”, mówi Merkel, podejmując w Berlinie premiera Turcji. Za deklarację, że „islam jest częścią Niemiec”, krytykuje ją potem część polityków jej własnej partii.


LUTY. Razem z prezydentem Francji kanclerz doprowadza do zawarcia w Mińsku drugiego porozumienia o zawieszeniu broni we wschodniej Ukrainie, które łagodzi przebieg konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, choć jest potem łamane. W kolejnych miesiącach opowiada się za utrzymaniem sankcji nałożonych na Rosję.

KWIECIEŃ. „Dalsze wzmacnianie doskonałych relacji” – to tytuł komunikatu biura prasowego kanclerz Merkel po wspólnym posiedzeniu rządów Polski i Niemiec w Warszawie. W kolejnych miesiącach oba państwa zaczyna jednak dzielić kwestia uchodźców i migrantów.

MAJ. W internetowym materiale wideo opublikowanym kilka dni przed 70. rocznicą zakończenia II wojny światowej Merkel ostrzega przed „odcinaniem się” od historii. Dodaje również: uczestnictwo w uroczystościach rocznicowych jest dla młodych Niemców nieodzowną częścią szkolnej edukacji.


CZYTAJ TAKŻE:


LIPIEC. Po tygodniach negocjacji między Brukselą a Atenami Grecja pozostaje ostatecznie w strefie euro, musi jednak wprowadzić drastyczne oszczędności. Mimo zarzutów o brak serca i narzucanie Grecji „niemieckiego dyktatu”, tłumaczy: „Nie chodzi o to, by być lubianą lub dostać nagrodę piękności. Kompromisy dla samych kompromisów nie rozwiążą problemów Europy”.

WRZESIEŃ. W obliczu kryzysu z udziałem uchodźców w Grecji i na Węgrzech Merkel otwiera przed nimi granice Niemiec. Tylko w pierwszy weekend miesiąca przez dworzec kolejowy w Monachium przewija się ok. 20 tys. przybyszów, w większości muzułmanów. Ale duch Willkommenskultur nie jest w smak wszystkim w Europie; Merkel musi sobie również radzić ze wzrostem nastrojów antyimigranckich we własnym kraju.

LISTOPAD. 25 lat po zjednoczeniu Niemiec Merkel zaprasza do Berlina uczniów niemieckich szkół średnich, którym opowiada o swoim doświadczeniu życia w komunistycznej NRD. Mówi, że wybrała studia z dziedziny fizyki częściowo dlatego, że był to przedmiot „mniej podatny na polityczną manipulację”.

GRUDZIEŃ. Kilka dni po zamachach terrorystycznych dokonanych przez dżihadystów w Paryżu niemiecki Bundestag (w stosunku głosów 445 do 146) opowiada się za proponowanym przez kanclerz udziałem Bundeswehry w walce z tzw. Państwem Islamskim. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 01-02/2016