Zapraszamy do wędrówki po nieznanych miejscach, szczególnie drogich Janowi Pawłowi II. Zanim został papieżem, wielokrotnie spędzał tu wakacje: biwakował na leśnych polanach, wędrował po górskich ścieżkach, modlił się i odprawiał Msze. Tu pewnej sierpniowej nocy miał sen zapowiadający pontyfikat, a następnego dnia dowiedział się o śmierci Pawła VI. Stąd wyruszył do Rzymu, modląc się po raz ostatni w polskich górach.
O miejscu tym dotychczas wiedziało nieliczne grono najbliższych przyjaciół Papieża. Wanda Półtawska w książce "Beskidzkie rekolekcje" nazywa je "przedsionkiem raju". "Jeżeli będziesz tam wracać, nie będziesz tam sama" - pisał do niej Papież z Watykanu. Warto się o tym przekonać.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















