/ Fot. Domena Publiczna
Umysł poruszany jest naporem codziennych wydarzeń, (...) nie może więc być wolny od napływu myśli. Własną jednak pilnością i wysiłkiem powinien sprawić, by jedne z nich usunąć, a inne dopuścić.
ABBA MOJŻESZ
Rabbi Lewi Icchak ujrzał na rynku pewnego człowieka, który tak był zajęty interesami, że nawet go nie zauważył. Rabbi zatrzymał go i spytał: „Co ty robisz?”. Tamten odparł: „Nie mam teraz czasu, rabbi, z tobą rozmawiać”. „Tak, tak – rzekł Icchak – ale co ty robisz?”.
Z OPOWIEŚCI CHASYDÓW
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















