Wenezuela: pat trwa

Nowe wybory prezydenckie są wykluczone – mówi socjalista Nicolás Maduro, który uważa się za prezydenta Wenezueli.
Czyta się kilka minut

Jego adwersarz Juan Guaidó, przewodniczący parlamentu, który w styczniu ogłosił się tymczasowym prezydentem (większość parlamentarna uważa, iż Maduro sfałszował ostatnie wybory) i został zaakceptowany przez ok. 40 państw (także Polskę i wiele krajów UE), apeluje do świata o pomoc. Guaidó wzywa też armię, by przestała popierać Maduro i otwarła granice dla dostaw pomocy. Pierwszy transport humanitarny z USA został zablokowany na granicy z Kolumbią.

Maduro ma wsparcie Rosji, która zapowiada blokadę amerykańskiego projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ z żądaniem wolnych wyborów prezydenckich. Zachód uważa, że takie wybory to jedyny sposób na pokojowe wyjście z pata – gdy obie strony są zbyt silne, by przegrać, ale też zbyt słabe, by doprowadzić do rozstrzygnięcia. Podczas konferencji prasowej, na której Maduro ogłosił, że uważa pomoc humanitarną za wstęp do obcej interwencji militarnej, nagle zgasło światło – wyłączenia prądu są powszechne. ©℗
Na podst. EPD, DPA, AFP

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2019