Usta: "Pierwszy pocałunek"

Na okładce do wycięcia z gazety żółty znak ostrzegawczy, z którego wyszły dwie czarne sylwetki kobiety i mężczyzny. Uwaga, uwaga, pękła bańka mydlana - beznamiętnie ogłasza zdarty głos na tle zrytmizowanego tła z podejrzanie słodkawą linią klarnetu.
Czyta się kilka minut
 /
/

“Usta" to projekt, któremu przewodzi Jarosław Lipszyc (ur. 1975) - dziennikarz, wydawca, przede wszystkim poeta - filar neolingwizmu, autor tomików “bólion w kostce" i “poczytalnia". Dla jednych hermetyczny, dla innych mistrz językowego rzemiosła, u którego - jak pisała Joanna Mueller - “ten sam wers, przeczytany wielokrotnie w przeciągu paru sekund, za każdym razem znaczy coś innego". Misternie skonstruowane teksty Lipszyca grają ze społecznym uzusem słów, obnażają zniekształcenia i fałsze (“słowa mówią prawdę, ale zdania kłamią, gdzieś pomiędzy jest to, co tracimy"), a przy tym - jak komputerowy ciąg cyfr - pozostają otwarte, zachęcają do dopisania własnej kombinacji.

Połączenie tych tekstów z muzyką daje efekt zniewalający. To nie piosenka poetycka ani melodeklamacja z gitarowym podkładem. Muzyka mimo nieco minimalnego klimatu okazuje się bogata - urozmaicają ją dęciaki, kontrabas i zmienne syntezatorowe podkłady (klezmerskie, dyskotekowe). Nieprzewidywalna jest ekspresja Lipszyca - słowa są wykrzyczane, wyrecytowane, spazmatycznie wyśmiane. Lub po prostu zaśpiewane - jak w “Nerwach", nastrojowej balladzie (sic!) o chwilach zatrzymania w potoku “autostrady obcych słów". Całość układa się w drapieżną opowieść o człowieku zanurzonym w wielkomiejskich mechanizmach, ludzkiej współegzystencji, języku. Gdzieś w tle majaczy - tu już zgaduję - tęsknota za szczerością, sensem, może nawet prawdą...

PS. “Pierwszy pocałunek" jest jeszcze do zdobycia w księgarniach lub ciut bliżej (i całkowicie za darmo) - prosto z internetu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2005