„Tygodnik” za mało katolicki

„TP” 20/13
Czyta się kilka minut

Przy lekturze „TP” z 19 maja uderzył mnie brak mocnego odniesienia do bądź co bądź jednego z najważniejszych świąt w Kościele – Zesłania Ducha Świętego, bez którego to wydarzenia chrześcijanie pozostaliby pewno zalęknioną grupką kryjącą się po „wieczernikach”, nie mówiąc o braku obecności w mediach. Na stronie tytułowej tego numeru brak jakiegokolwiek przypomnienia o tym Wydarzeniu, brak radości i świętowania tej nowiny. Wielka szkoda i zmarnowana okazja, bo Duch Święty jest w dalszym ciągu najmniej znaną nam, katolikom, Osobą Trójcy Świętej.

 Szczerze mówiąc, miałem już nie pisać do Redakcji na ten temat, kiedy przeczytałem kolejny świetny tekst red. Marka Zająca z cyklu „Listy starego diabła...”, gdzie autor pisze z przekąsem o „pewnym periodyku”, że w numerze „datowanym na wielką uroczystość (...) gdy z nieba spadł Wiatr i Ogień (...) katolickie pismo się też tym zajęło w niewielkim artykule na stronie 24”. Sprawdziłem, gdzie temat Zesłania Ducha Świętego pojawił się w „TP” z 19. maja. Ano na trochę wcześniejszej, bo 19 stronie. Przed nim zaś znacznie ważniejsze i pilniejsze tematy na ten dzień: o Romach, maturze, nietolerancji, o opiniach pani minister Bieńkowskiej. Wszystkie znacznie obszerniejsze niż ten ze strony 19. Nie traktuję przy tym stałej rubryki o. Oszajcy jako tekstu specjalnego o Duchu Świętym, bo taki jest cel tej rubryki: nawiązywać do aktualnego święta czy tekstu niedzielnych czytań. Ani pięknego tekstu o Drodze Światła, bo to bardziej o Zmartwychwstaniu i mógłby się ukazać również w innym numerze.

W numerze z 26 maja zaś, oprócz tekstu o. Oszajcy, nie ma ani nawet najmniejszego artykuliku poświęconego Uroczystości Trójcy Świętej! Dla mnie, osoby świeckiej, która nie czyta innych gazet katolickich oprócz „TP” (bo praca, bo rodzina, bo jeszcze inne lektury itd.), ważne jest, aby brać pełniejszy udział w życiu mojego Kościoła, również poprzez lekturę dobrych tekstów. Niech „TP” stanie się jednak również świadectwem wiary, a nie tylko forum otwartej dyskusji, źródłem dobrych tekstów społeczno--kulturalnych i miejscem innego niż w większości mediów spojrzenia na naszą rzeczywistość.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2013