- Możesz zostać chwilę dłużej z kolegami? Chciałem wypróbować brzmienie paru akordów.
Wszyscy wyszli. Zostaliśmy sami. Zaczęliśmy grać.
Jak się później okazało, były to fragmenty powstającej III Symfonii.
Taki był początek.
Najbardziej intensywne kontakty to praca nad kwartetami smyczkowymi.
Rozmowy podczas kolacji. Spotkania przy fortepianie.
Zawsze ta sama lapidarność i celność wypowiedzi.
O muzyce swojej, ale także Bacha, Mozarta, Chopina, Szymanowskiego.
Wielki szacunek dla tych, którzy tworzyli przed nim.
Był osobą, która pokazała mi, jak intensywnie należy słuchać utworu.
Jak ważne, a może najważniejsze, jest to, co pomiędzy dźwiękami.
Jak niezgłębiony jest obszar odkrywania muzyki.
Jak odpowiedzialnie powinno się Jej służyć.
Jak nie wolno godzić się na bylejakość.
W swoim muzycznym życiu wiele zawdzięczam kompozytorom.
H. M. Góreckiemu szczególnie dużo.
Szkoda, że nie usłyszę już: "Chłopie kochany!"...
Marek Moś jest dyrygentem, skrzypkiem, założycielem Kwartetu Śląskiego, dyrektorem artystycznym orkiestry kameralnej AUKSO.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















