Na zwykłym szkolnym korytarzu, gdzieś między szafkami na rzeczy i ławkami, pod schodami w kącie, pojawia się na ścianie las. Namalowane drzewa i zwierzęta, a pod nimi zielony dywan i miękkie poduchy. Powstało to wszystko dla tych, którzy w żywym, pełnym energii, hałaśliwym i zatłoczonym środowisku szkolnym potrzebują chwili spokoju i wytchnienia.
– Mieliśmy sytuację, kiedy dziecko w spektrum, które doświadczyło w danym momencie jakiegoś nagłego wzrostu niepokoju, uciekało do tego kącika, zakładało słuchawki wygłuszające i tam próbowało się wyciszyć. To dla nas wybawienie – opowiada Karolina Bielerzewska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 90 w Poznaniu. W jej szkole powstały już trzy Kąciki Spokoju, bezpieczne przestrzenie, które mają zapewnić dzieciom możliwość odpoczynku, wyciszenia się i oderwania od presji otoczenia. Powstają one w ramach działań prowadzonych przez International Rescue Committee w Polsce (IRC) w partnerstwie z poznańskim Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli.
Według raportu CEO i Unicefu pod koniec 2024 roku w placówkach szkolnych i przedszkolnych uczyło się w sumie ok. 152 tys. uczniów uchodźców i blisko 51 tys. uczniów imigrantów z Ukrainy. Stanowią oni najliczniejszą grupę dzieci cudzoziemskich. Dlatego do programu zostały zaproszone szkoły, do których uczęszczają uczniowie i uczennice z Ukrainy, dla których doświadczenie wojny i przesiedlenia, a później zmiany szkoły i odnalezienia się w nowym środowisku mogły być trudne i przytłaczające. Szkolne kąciki, pełne relaksujących dźwięków i zapachów, piłeczek do ściskania, słuchawek wyciszających, kocyków i książeczek, są jednak otwarte dla wszystkich i korzysta z nich cała szkolna społeczność.
– W szkole podstawowej, zwłaszcza tam, gdzie są młodsze dzieci, na początku wszyscy są bardzo zainteresowani – każde dziecko chce zobaczyć to miejsce, wejść do środka, usiąść. Dopiero później pojawia się refleksja: do czego to służy? Zauważyliśmy, że po pierwszym okresie ekscytacji euforia opada, a dzieci zaczynają korzystać z tej przestrzeni świadomie i celowo. Gdy dziecko czuje się smutne, ma gorszy dzień, przeżyło trudną sytuację w klasie, na lekcji, z rówieśnikiem, w domu lub jest po prostu zmęczone, przychodzi tu, siada i regeneruje siły – tłumaczy dyrektor Bielerzewska.
Nowych sposobów, jak zorganizować wielokulturową szkołę, poszukiwała także Aldona Rożnowska, dyrektorka poznańskiej SP 80, w której nawet 30 procent uczniów to cudzoziemcy, i to nie tylko z Ukrainy, ale też z Rumunii, Mołdawii, Nigerii. Tu także powstały kąciki, w których każdy może znaleźć chwile wytchnienia, ale szczególnie docenione zostały kursy dla kadry pedagogicznej.
– Wyzwaniem jest też współpraca z nauczycielem, żeby chciał pracować w takiej wielokulturowej szkole. Ja jestem mojej kadrze wdzięczna za ich wysiłki i za chęć uczestnictwa w zajęciach na temat relaksacji i emocji – mówi Rożnowska.
– Takie holistyczne podejście gwarantuje, że pedagodzy są nie tylko przygotowani do efektywnego korzystania z tych przestrzeni, ale również wyposażeni w odpowiednie metody i techniki wspierania uczniów w trudnych sytuacjach – tłumaczy Karolina Ufa, ekspertka ds. edukacji z IRC w Polsce, która na polski grunt przekłada opracowaną przez organizację i wypróbowaną na całym świecie metodologię „Healing Classroom” (ang. Przestrzenie Wzmocnień) dla dzieci dotkniętych przesiedleniem, wojną czy katastrofami naturalnymi. – Kąciki Spokoju to nie tylko fizyczna przestrzeń, ale zmiana kultury szkoły, która uznaje, że dobrostan wszystkich uczniów jest ważny – mówi Karolina Ufa.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














